Nagrali film, że nie taki diabeł straszny, jak go malują 

Szpital Kliniczny im. Karola Jonschera w Poznaniu na co dzień zajmuje się przede wszystkim małymi pacjentami. Lekarze doskonale zdają sobie sprawę z tego, z jakim stresem wiąże się pobyt w szpitalu i niektóre badania. Dlatego we współpracy ze szkołą, w której uczą się chore dzieciaki, przygotowali film instruktażowy, który ma pokazać, że „nie taki diabeł straszny, jak go malują”. 

Przede wszystkim misja!

Przyszpitalna szkoła działa niemal 60 lat. Od samego początku misją nauczycieli była pomoc w nauce dzieciom przewlekle chorym, którym sytuacja zdrowotna nie pozwala na klasyczną realizację programu nauczania. Droga do obecnej formy była długa. Jednak od początku hasłem przewodnim było to, że nauka ma bawić, a zabawa uczyć. 

Szkoła we współpracy ze szpitalem organizuje różne akcje, które mają nie tylko urozmaicać czas pacjentom, ale przede wszystkim pomagać w przetrwaniu trudnych momentów. Dzieciaki m.in. spotykają się ze znanymi osobami i są odwiedzane przez różne zwierzęta. Takie wydarzenia pozwalają choć na chwilę zapomnieć o tym, z czym muszą się mierzyć na co dzień. 

Kilka lat temu w tym miejscu powstał pierwszy w Polsce szpitalny edukacyjny escape room. Dzieciaki miały tam przez zabawę uczyć się na temat badań, które czekały je w trakcie pobytu w szpitalu. 

– Było zupełnie jak w profesjonalnym pokoju zagadek, ale starałyśmy się tam przemycić różne elementy, które budzą lęki u dzieci w szpitalu. Był fantom, do którego trzeba było podłączyć kroplówkę lub tunel, w którym po otwarciu drzwi pojawiał się dźwięk rezonansu. Dziecko się tam kładło i wymyślaliśmy różne historie. W ten sposób przygotowywaliśmy pacjentów do badania – opowiada Małgorzata Siewkowska, kierownik Zespołu Pozalekcyjnego w Zespole Szkół nr 110 dla Dzieci Przewlekle Chorych w Poznaniu. 

Niestety pandemia koronawirusa wymusiła zamknięcie pokoju, ale w to miejsce pojawiło się kilka nowych i ciekawych projektów.

Potrzeba matką wynalazków

O tym, że najlepsze pomysły rodzą się z potrzeby, wiadomo nie od dziś. Tak było też w przypadku stworzenia przenośnego rezonansu, który funkcjonuje w Szpitalu Klinicznym im. K. Jonschera. O co chodzi? Przede wszystkim o oswajanie dziecka z nieznanym. 

Przenośna maszyna pozwala pokazać dziecku przed badaniem, jak będzie ono dokładnie wyglądało. Pacjent ma okazję zapoznać się z dźwiękami, które są głośne i nieprzyjemne oraz dosłownie wjechać do tzw. tunelu. 

– Po konsultacji z epidemiologami szpitala musieliśmy spełnić pewne wymogi. Wózek i tunel musiały być przystosowane do dezynfekcji. Korzystając z niego opieramy się na terapii Snoezelen, która bazuje głównie na kolorze białym. Dlatego materiały, których szukałam do wykonania wózka, musiały się nadawać. Przy pomocy rodziców udało się i tak powstał nasz wózek, który teraz może jeździć po całym szpitalu – wyjaśnia Małgorzata Siewkowska, kierownik Zespołu Pozalekcyjnego w Zespole Szkół nr 110 dla Dzieci Przewlekle Chorych w Poznaniu. 

Korzystając z wózka, nauczyciele wprowadzają dzieci w bajkowy świat, a przez opowieści sensoryczne dziecko rozpoczyna przygodę, która kontynuowana jest w trakcie prawdziwego badania. Dzieci wymyślają np. z czym kojarzą dźwięki, po czym tworzą różne opowieści. 

Przenośny rezonans magnetyczny, który pomaga oswajać dzieci z badaniem/Fot. wPoznaniu.pl

Apetyt rośnie w miarę jedzenia

W ślad za tym nauczycielki poszły o krok dalej. Stworzyły autorski, innowacyjny program przygotowania do badań, który pomaga zmniejszać u dzieci stres i ograniczać przebodźcowanie. Tak powstał film instruktażowy, który pomaga zarówno małemu pacjentowi, jak i rodzicom. 

– Pomysł zrodził się z potrzeby i tego, żeby dzieciom w szpitalu było jak najlepiej. Chcieliśmy, żeby badania, do których muszą podejść, ich nie stresowały. Dotyczy to również rodziców. To lekarze sygnalizowali nam taką potrzebę. Po ludzku wiemy, że stres wpływa na jakość badania. Mam w gronie nauczycieli takie osoby, które są bardzo wrażliwe na tego typu sytuacje i które są kreatywne. Potrafią wymyślić coś, co pomaga dzieciom – mówi Beata Łukomska, dyrektor Zespołu Szkół nr 110 dla Dzieci Przewlekle Chorych w Poznaniu. 

W projekt zaangażowana była również prof. Katarzyna Jończyk-Potoczna z Zakładu Radiologii Pediatrycznej. 

– Myślą przewodnią radiologii pediatrycznej jest hasło: dziecko to nie mały dorosły i dlatego powstał pomysł, aby przygotować film opowiadający o przygotowaniu do badania radiologicznego i o samym badaniu. Film miał przede wszystkim zminimalizować stres związany z planowanym badaniem zarówno dla pacjenta, jak i jego opiekuna. Ten projekt zrodził się ze współpracy radiologów pediatrycznych i nauczycieli szkoły przyszpitalnej – podkreśla prof. Katarzyna Jończyk-Potoczna, kierownik Zakładu Radiologii Pediatrycznej.

Film został udostępniony w internecie i każdy może go obejrzeć. To szczególnie istotny poradnik dla rodziców małego pacjenta, którzy często sami nie wiedzą, jak wygląda badanie rezonansem magnetycznym. 

– Wyedukowany rodzic jest w stanie przygotować dziecko na to, co będzie się z nim działo podczas badania. Zapewni mu komfort, co pozwoli na maksymalne skrócenie procedury medycznej. Nie jest to bez znaczenia, gdy mówimy o tomografii komputerowej wykorzystującej promieniowanie jonizujące – dodaje prof. Katarzyna Jończyk-Potoczna.

– Lęk i niepokój wynika z niewiedzy. Edukacja rodziców jest bardzo ważna. Bo oni są później w stanie odpowiedzieć dzieciom na wiele pytań i w czasie badania są spokojniejsi. Ten film jest kierowany do rodziców i dzieci – podkreśla Beata Łukomska, dyrektor Zespołu Szkół nr 110 dla Dzieci Przewlekle Chorych w Poznaniu. 

W przypadku małych pacjentów w badaniu bierze udział dziecko i rodzic. Dla obu stron najtrudniejsze jest znalezienie się w sytuacji zupełnie innej niż ta, w której przebywają na co dzień. Dlatego bardzo ważne są również aspekty wizualne w pomieszczeniach, gdzie odbywa się rezonans. Pracownie są kolorowe i przyjazne, często z uwielbianymi przez dzieci postaciami z bajek. 

Zdjęcia z planu filmowego/Fot. hryb.pl

Nowoczesne metody oswajania

W Szpitalu Klinicznym im. K. Jonschera działa również Sala Doświadczania Świata. Znajduje się przy oddziale onkologicznym. To miejsce, w którym wykorzystywane są techniki terapii Snoezelen. Przebywać w niej mogą jedynie dzieci chore onkologicznie, ze względu na obniżoną odporność spowodowaną swoją chorobą. 

W tym miejscu dzieci mają okazję wyciszać się, odpoczywać i przygotowywać do badań rezonansu magnetycznego, m.in. przez wykorzystywanie w tym miejscu łóżka wodnego, które uczy leżenia w jednej pozycji bez ruchu przez kilka minut. 

Sala Doświadczenia Świata w Szpitalu Klinicznym im. K. Jonschera w Poznaniu/Fot. wPoznaniu.pl

Czytaj także: Specjalnymi szczotkami myją płytę Starego Rynku

Aleksandra Wróblewska
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl