W nocy Straż Pożarna poinformowała, że pożar hali w Obornikach został ugaszony. W akcji na terenie fabryki brało udział 60 zastępów. Ponieważ paliła się przestrzeń z chemikaliami możliwe było skażenie rzeki.
Pożar na terenie fabryki w Obornikach wybuchł 27 maja około godziny 14.00. Jak relacjonował rzecznik wielkopolskich strażaków na miejsce zadysponowano kilkadziesiąt zastępów. W pobliżu znajdowały się kolejne magazyny a obok nich las. Ogień nie rozprzestrzenił się na okoliczne budynki a ratownikom udało się go ugasić. Czarny dym był widoczny z daleka. Mieszkańcy Obornik, powiatu poznańskiego oraz Poznania otrzymali alerty o zadymieniu. Wieczorem pojawiło się również ostrzeżenie o możliwości skażenia rzeki.
– Wycieki kwasów z rozszczelnionych zbiorników znajdujących się we wnętrzu hali zostały zabezpieczone. Najważniejsza informacja – nic nie przedostało się do Warty i nie doszło do skażenia wód. Zagrożenie zostało opanowane, a służby monitorują sytuację – informuje rzecznik KW PSP w Poznaniu, Martin Halasz.
Akcją ratowniczą kierował zastępca komendanta wojewódzkiego PSP w Poznaniu, st. bryg. Tomasz Wiśniewski. Na miejscu pojawiła się również wicewojewoda Karolina Fabiś-Szulc.











fot. Martin Halasz KW PSP w Poznaniu







