Niewiele brakowało do pożaru w jednym z mieszkań w Pile. Przyczyną zadymienia okazał się uszkodzony tablet pozostawiony na łóżku. Strażacy apelują o ostrożność podczas ładowania urządzeń elektronicznych.
Do groźnego zdarzenia doszło w sobotnie popołudnie, 23 maja, w jednym z budynków wielorodzinnych w Pile. Do miejscowej komendy Państwowej Straży Pożarnej wpłynęło zgłoszenie o zadymieniu w mieszkaniu.
Po przyjeździe na miejsce strażacy ustalili, że źródłem zagrożenia było uszkodzone urządzenie elektroniczne. Tablet znajdował się na łóżku i to właśnie tam doszło do jego przegrzania.
Sytuacja mogła zakończyć się znacznie poważniej. Miękka, łatwopalna powierzchnia mogła sprzyjać szybkiemu rozprzestrzenieniu się ognia. Na szczęście pożar nie zdążył się rozwinąć, a nikt z domowników nie odniósł obrażeń.
Strażacy przypominają, że telefonów, tabletów i innych urządzeń elektronicznych nie należy ładować na łóżku, kanapie, pod poduszką ani w pobliżu materiałów łatwopalnych. Szczególnie niebezpieczne jest pozostawianie ich podłączonych do ładowania nocą, kiedy domownicy śpią i nie są w stanie szybko zareagować.
Służby podkreślają, że ładowane urządzenia powinny znajdować się na twardej, stabilnej i niepalnej powierzchni. Warto też regularnie kontrolować stan baterii i w razie zauważenia przegrzewania się sprzętu, uszkodzeń lub problemów z działaniem skorzystać z pomocy autoryzowanego serwisu.
Jak zaznaczają strażacy, pilskie zdarzenie zakończyło się szczęśliwie, ale mogło skończyć się tragedią. To kolejny sygnał ostrzegawczy, by nie lekceważyć zasad bezpiecznego korzystania z elektroniki.
Czytaj także: NIK alarmuje. Wielkopolski Park Narodowy latami czekał na kluczowy plan ochrony







