Pięć ofert w przetargu, jedna spełnia kryteria. Kiedy zamkną Palmiarnię?

Do Poznańskich Inwestycji Miejskich wpłynęło pięć ofert w ponownym przetargu na przebudowę Palmiarni Poznańskiej. Wcześniej nie udało się wyłonić wykonawcy, bo poprzedni przetarg unieważniono. Powodem był spór o błąd w ofercie i zbyt wysokie koszty.

Pierwszy projekt zakładał koszt inwestycji na nieco ponad 190 mln zł. Jednak wykonawca szybko poinformował, że koszty będą znacznie większe. Sprawa trafiła do Krajowej Izby Odwoławczej. Ofertę odrzucono i uznano za nieważną.

8 maja zakończyła się możliwość składania kolejnych ofert przetargowych. Łącznie do Poznańskich Inwestycji Miejskich wpłynęło pięć propozycji, z czego jedna spełnia wymagane kryteria.

– Otrzymaliśmy pięć ofert, jedna mieści się w założonym budżecie. To potwierdzenie, że decyzja o ponowieniu procedury przetargowej była słuszna i dała nam szansę na pozyskanie propozycji korzystnych finansowo. Teraz przystępujemy do standardowego procesu analizy i weryfikacji nadesłanych dokumentów – mówi Justyna Litka, prezes spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie.

Jak tylko rozpoczną się prace budowlane, konieczne będzie zamknięcie Palmiarni.

– Przebudowa otworzy nowy rozdział w historii Palmiarni i znacząco podniesie jej atrakcyjność dla mieszkańców i turystów, m.in. dzięki stworzeniu ścieżek na wysokości czy budowie nowego budynku akwarium. Prace chcemy zakończyć w zakładanym początkowo terminie, czyli w 2030 roku – zaznacza Natalia Weremczuk, zastępca prezydenta Poznania.

Po przebudowie Palmiarnia zostanie dostosowana do przepisów oraz technologii i standardów stosowanych w podobnych tego typu kompleksach w Polsce i Europie. Zaplanowano wymianę oszklenia w pawilonach, co wpłynie pozytywnie na ekosystem i dostęp roślin do światła. Dodatkowo zmniejszy się energochłonności budynku, co przełoży się na oszczędności w kosztach utrzymania.

Przewidziano także modernizację centralnego ogrzewania, wprowadzenie automatycznych systemów sterujących dotyczących wietrzenia, cieniowania, oświetlenia, multimediów itp.

– Palmiarnia Poznańska to wyjątkowe miejsce zasługujące na odpowiednią troskę. Przed nami modernizacja, która jest konieczna ze względu na stan techniczny tego charakterystycznego obiektu. Jestem przekonany, że dzięki tej inwestycji zyskamy nową jakość przy jednoczesnym zachowaniu charakteru i zabytkowych wartości tego miejsca – mówi Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania.

Na przeprowadzenie remontu palmiarni Poznań pozyskał pieniądze z Banku Gospodarstwa Krajowego.

Czytaj także: Kolejny pożar składowiska w Przysiece Polskiej

Aleksandra Wróblewska
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl