To tragicznej śmierci doszło wieczorem 4 maja na Jeżycach. Podczas interwencji policji jeden z uczestników został spryskany gazem, chwilę później zmarł. Prokuratura podała do wiadomości wyniki sekcji zwłok mężczyzny.
Rzecznik prokuratury okręgowej w Poznaniu, Łukasz Wawrzyniak przekazał, że przeprowadzona przez biegłych sekcja zwłok nie pozwoliła ustalić przyczyny śmierci mężczyzny. Prokurator zapowiedział równocześnie, że przeprowadzone zostaną dodatkowe badania.
– Badanie sekcyjne nie wskazało przyczyny zgonu 40 – latka. Nie stwierdzono też jednoznacznych obrażeń mogących świadczyć o bezpośrednim udziale osób trzecich w patomechaniźmie zgonu. Zlecono poszerzone badania histopatologiczne oraz toksykologiczne. – wyjaśnia Łukasz Wawrzyniak.
Do śmierci 40-letniego mężczyzny doszło w poniedziałek po 22.00 przy ulicy Mickiewicza. Z relacji policji wynika, że podczas gdy funkcjonariusze udzielali pomocy innemu mężczyźnie jeden z przechodniów zaczął przeszkadzać w akcji ratowniczej. Ponieważ nie chciał dostosować się do poleceń policjantów został spryskany gazem pieprzowym. Mężczyzna stracił przytomność i pomimo prób reanimacji nie udało się uratować jego życia.






