Warta Poznań wraca z Opola bez punktów. Zieloni przegrali z Odrą 1:3, choć mieli swoje okazje, szczególnie w pierwszej połowie. O wyniku zdecydowały jednak błędy w defensywie i brak skuteczności pod bramką rywala.
Spotkanie od początku było wyrównane, a Warta nie zamierzała ograniczać się wyłącznie do defensywy. Poznaniacy próbowali budować akcje krótkimi podaniami i szukali miejsca między liniami. W 11. minucie mogli nawet objąć prowadzenie, jednak w sytuacji sam na sam górą był bramkarz Odry.
Niewykorzystana okazja szybko się zemściła. Dwie minuty później gospodarze przeprowadzili akcję lewą stroną, a po dośrodkowaniu piłkę niefortunnie skierował do własnej bramki Arkadiusz Najemski. Warta musiała więc odrabiać straty, choć nadal potrafiła przedostawać się pod pole karne Odry.
Problemem pozostawało wykończenie. Kolejną dobrą sytuację miał Mateusz Stanek, ale również nie znalazł sposobu na pokonanie bramkarza gospodarzy. Warta miała przewagę w posiadaniu piłki, jednak nie przekładało się to na wynik.
Odra była natomiast zdecydowanie bardziej konkretna. W 40. minucie po dośrodkowaniu w pole karne Michał Feliks wykorzystał błąd Kacpra Lepczyńskiego i podwyższył prowadzenie gospodarzy na 2:0.
Warta odpowiedziała, ale Odra szybko odzyskała przewagę
Po przerwie Zieloni próbowali wrócić do meczu, choć gospodarze skutecznie utrudniali im budowanie akcji. W 56. minucie Warta zdobyła jednak kontaktową bramkę. Patryk Kusztal pojawił się na boisku i niemal natychmiast wpisał się na listę strzelców, wykorzystując swoją pierwszą okazję po wejściu na murawę.
Nadzieje Popznaniaków nie trwały jednak długo. W 63. minucie Odra ponownie trafiła do siatki. Tym razem po stałym fragmencie gry piłkę w polu karnym otrzymał Piroch i pokonał Leo Przybylaka. Warta po raz kolejny straciła gola po dośrodkowaniu, co tego dnia było jednym z największych problemów zespołu.
W końcówce Zieloni próbowali jeszcze zmienić losy spotkania, ale defensywa Odry skutecznie odpierała kolejne ataki. Warta miała również dodatkowy problem kadrowy. Przez kilka minut musiała grać w dziesiątkę po tym, jak z powodu problemów zdrowotnych boisko opuścił Dmytro Avdieiev. Limit zmian został już wcześniej wykorzystany.
Ostatecznie wynik nie uległ zmianie. Odra Opole pokonała Wartę Poznań 3:1, a Poznaniacy mimo niezłej momentami gry ofensywnej wracają do domu bez punktów.



