Kradzież roweru, której nie było. Fake news w sieci. Nie daj się oszukać

W poniedziałek wieczorem media społecznościowe obiegły nagrania z interwencji policji przy ul. Bukowskiej w Poznaniu. Materiały, opublikowane przez popularny i ostatnio znany z wrzucania nieprawdziwych informacji profil, sugerują kuriozalny przebieg zdarzeń. Kradzież roweru, zatrzymanie sprawcy przez policję, a następnie „uprowadzenie” tego samego jednośladu przez inną osobę, tuż po odjeździe funkcjonariuszy. Tyle tylko, że całość to… nieprawda.

O informację w tej sprawie poprosiliśmy miejską policję. Komunikat przesłany do naszej redakcji dowodzi, że przedstawiona w sieci narracja i komentarze internautów były w całości zbudowane na błędnej interpretacji faktów.

Internetowa relacja opierała się na kilku kluczowych nagraniach. Zatrzymaniu mężczyzny, pozostawionym na chodniku rowerze oraz osobie, która oddala się z jednośladem. Rzeczywistość okazała się prozaiczna. Interwencja policji nie dotyczyła kradzieży, ale legalnej transakcji kupna-sprzedaży.

Postronny świadek wezwał policję, widząc kobietę skręcającą rower na ulicy. Jak się okazało, sprzedający dostarczył jednoślad w częściach – samochodem osobowym. Policjanci zweryfikowali numer ramy w systemach informatycznych. Rower nie był kradziony, a legitymowane osoby uczestniczyły w legalnym obrocie własnością.

Mężczyznę, który stał się bohaterem nagrań, jako rzekomy „złodziej”, zatrzymano nie za kradzież, lecz za agresywne zachowanie wobec funkcjonariuszy i utrudnianie czynności. Był pod wpływem alkoholu i przewieziono go do Ośrodka dla osób nietrzeźwych. Był towarzyszem kobiety, która kupowała jednoślad.

Dopytaliśmy policję co stało się z rowerem po „całej akcji”. Jak słyszymy – policjanci zostawili rower na miejscu, bo tam też… cały czas przebywała jego właścicielka.

Sytuacja jest podręcznikowym przykładem tego, jak łatwo dochodzi do manipulacji opinią publiczną przy użyciu materiałów wideo pozbawionych kontekstu, przyciętych czasowo lub wykadrowanych tak, by nie wszystko było widać.

Czytaj także: Sosnowski na wolności. Sąd odrzucił zażalenie prokuratury

Aleksandra Wróblewska
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl