We wtorkowy wieczór piłkarki Lech Poznań UAM rozegrały na Enea Stadionie przy Bułgarskiej mecz z GKS-em Katowice. Walczyły o awans do finału Pucharu Polski.
Mimo potężnego dopingu, Poznaniankom nie poszło tym razem najlepiej. Już po pierwszej połowie tablica wyników pokazywała bezlitosne 0:3. Niestety, wyniku nie udało się poprawić i w drugiej połowie, która zakończyła się wynikiem 0:5.
Do tej pory Lechitki do półfinału dotarły bez straty gola. Tym bardziej bolesna to porażka, ale i powód do dumy. Po drodze wyeliminowały z rozgrywek Iskrę Tarnów, Polonię Środa Wielkopolska, KKP Warszawa oraz Górnika Łęczna. Warto dodać, że od początku to katowicka drużyna była faworytem tych rozgrywek.
Jest jednak spory powód do dumy. To właśnie w stolicy Wielkopolski został właśnie we wtorkowy wieczór pobity rekord Polski. Spotkanie obu drużyn oglądało w sumie 8311 kibiców. To jak dotąd najwyższa liczba na meczach piłki nożnej kobiet w rozgrywkach klubowych.

fot. FB/Lech Poznań UAM





