Ponad 40 milionów złotych trafi do miasta Poznania w ramach ochrony ludności i obrony cywilnej. Pieniądze przeznaczono na przygotowanie obiektów zbiorowej ochrony, w tym w placówek takich, jak szpital miejski.
W nadchodzących miesiącach prace rozpoczną się w Wielospecjalistycznym Szpitalu Miejskim im. J. Strusia i będzie to jedna z największych inwestycji. Pozwoli na zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom i pracownikom w razie zagrożenia.
Miliony a bezpieczeństwo
Przekazywanie milionów na bezpieczeństwo mieszkańców Poznania i Wielkopolski jest możliwe dzięki współpracy Urzędu Miasta z Urzędem Wojewódzkim. W ramach Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej na lata 2025-2025 do tej pory do stolicy województwa trafiło 27 milionów złotych. Teraz wpłynie kolejnych ponad 40 milionów.
Największą kwotę, bo 27,8 mln zł, przeznaczono na przygotowanie obiektów zbiorowej ochrony. Z tej kwoty 8 mln zł pozwoli kontynuować działania rozpoczęte w 2025 roku. Natomiast blisko 20 mln pójdzie na nowe projekty. Wnioski, które miasto złożyło do Urzędu Wojewódzkiego, obejmują 50 budynków – w tym szkoły, domy pomocy społecznej czy placówki medyczne.
W nadchodzących miesiącach mają się rozpocząć prace w czterech lokalizacjach. Pierwsze dwie związane są z Politechniką Poznańską. Kolejne to zapewnienie miejsc schronienia w garażu Teatru Muzycznego w Poznaniu. Największa inwestycja dotyczy Szpitala Miejskiego im. J. Strusia. Tamtejsze piwnice i zaplecza mają zostać przebudowane tak, żeby w razie potrzeby można w nich leczyć pacjentów i zapewnić bezpieczeństwo personelowi.
Prace się zaczną, ale kiedy?
O tym kiedy dokładnie rozpoczną się prace w szpitalu przy ul. Szwajcarskiej nie wiadomo.
– Szpital, podobnie jak inne podmioty systemu ochrony zdrowia, analizuje różne scenariusze funkcjonowania w sytuacjach nadzwyczajnych, aby zapewnić ciągłość udzielania świadczeń medycznych. Obecnie jesteśmy na etapie prac analitycznych i weryfikacji możliwości technicznych oraz organizacyjnych – powiedziała Zuzanna Pankros, rzecznik Wielospecjalistycznego Szpitala Miejskiego im. J. Strusia w Poznaniu.
To oznacza, że w tym momencie w szpitalu nie są prowadzone żadne prace. Sprecyzowane nie jest również to, jak miałaby funkcjonować placówka w sytuacji zagrożenia.
– Ewentualna organizacja pracy szpitala w sytuacji nadzwyczajnej byłaby uzależniona od charakteru zagrożenia oraz wytycznych właściwych instytucji państwowych i samorządowych – dodaje Zuzanna Pankros.
Bardzo istotną kwestią natomiast są szkolenia, w których personel medyczny i pracownicy szpitala regularnie uczestniczą. Obejmują tematykę z zakresu postępowania w sytuacjach kryzysowych, które są standardowym elementem systemu zarządzania bezpieczeństwem w placówkach medycznych.







