11 kwietnia obchodzony jest Światowy Dzień Choroby Parkinsona. Pacjenci, którzy usłyszeli diagnozę, mają w Poznaniu szansę leczenia. Od 2024 roku w Wielospecjalistycznym Szpitalu Miejskim im. Józefa Strusia przeprowadzane są zabiegi, dzięki którym objawy choroby się zmniejszają, a komfort życia wzrasta. Jak wygląda diagnostyka i dalsze leczenia choroby Parkinsona?
Choroba Parkinsona to schorzenie układu nerwowego. Na skutek degeneracji mózg przestaje wytwarzać w odpowiedniej ilości ważną substancję – dopaminę – która jest nie tylko odpowiedzialna za przekazywanie sygnałów między neuronami, ale także wpływa na wiele procesów poznawczych i emocjonalnych. Niedobór dopaminy może powodować wiele zaburzeń.
Nie ma symptomów, które sztywno wskazują na występowanie choroby. Pierwszymi objawami są najczęściej zaburzenia ruchowe – charakterystyczne drżenie rąk, ogólne spowolnienie ruchów czy sztywność mięśni. Chorzy często chodzą też w specyficzny sposób – są pochyleni, drobnymi krokami, szurając nogami. Objawom ruchowym często towarzyszy również depresja, otępienie i zaburzenia zachowania. Choć istnieją leki na tę chorobę, z czasem mogą okazać się niewystarczające. Na szczęście istnieje już także inna metoda, z której mogą skorzystać pacjenci w jednym z poznańskich szpitali.
– W naszym szpitalu realizujemy leczenie zaawansowanej choroby Parkinsona, w tym zabiegi głębokiej stymulacji mózgu (DBS) od listopada 2024 roku. U większości pacjentów obserwujemy istotną poprawę jakości życia – redukcję fluktuacji ruchowych, zmniejszenie drżeń oraz możliwość obniżenia dawek leków. Efekty są zgodne z danymi literaturowymi i oceniane jako satysfakcjonujące, przy odpowiedniej kwalifikacji pacjentów – mówi dr hab. n. med. Bartosz Sokół, Kierownik Oddziału Neurochirurgii Wielospecjalistycznego Szpitala Miejskiego im. Józefa Strusia w Poznaniu.
Kiedy jest najlepszy moment na kwalifikację do DBS?
Kwalifikacja do zabiegu jest procesem wieloetapowym i obejmuje ocenę neurologiczną, neuropsychologiczną oraz badania obrazowe (MRI). Ważne jest potwierdzenie choroby Parkinsona z dobrą odpowiedzią na lewodopę oraz obecność powikłań leczenia farmakologicznego (fluktuacje, dyskinezy). Pacjent powinien być kierowany do rozważenia DBS zwykle w fazie zaawansowanej choroby, ale przed wystąpieniem ciężkich zaburzeń poznawczych. Czas oczekiwania od kwalifikacji do zabiegu zależy od aktualnych możliwości systemowych i liczby pacjentów, zwykle wynosi od kilku do kilkunastu miesięcy. Dostęp do DBS w Polsce systematycznie się poprawia, jednak nadal pozostaje ograniczony w stosunku do potrzeb.
Jednak DBS nie jest jedyną metodą leczenia choroby Parkinsona w poznańskim szpitalu im. Strusia.
– Oprócz DBS prowadzimy również leczenie farmakologiczne zgodne z aktualnymi standardami, kwalifikację do terapii infuzyjnych (np. lewodopa w pompach jelitowych) oraz współpracujemy z ośrodkami rehabilitacyjnymi w zakresie terapii ruchowej i wsparcia pacjentów – wskazuje dr hab. n. med. Bartosz Sokół.
Po operacji opieka się nie kończy
Pacjenci objęci są pełną opieką pooperacyjną. Obejmuje ona programowanie stymulatora, kontrolę neurologiczną, dostosowanie leczenia farmakologicznego oraz rehabilitację. Jak zaznacza dr Bartosz Sokół, proces ten jest ważny dla uzyskania optymalnych efektów terapii.
Choroba Parkinsona jest schorzeniem przewlekłym i postępującym, jednak przy odpowiednim leczeniu pacjenci mogą funkcjonować przez wiele lat.
Czytaj także: Te zajęcia będą kompletnie bezpłatne. Jest jeden warunek






