Na terenie kopalni węgla brunatnego w powiecie konińskim jeden z pracowników znalazł drona. Na miejsce ściągnięto policjantów.
– Po godzinie 11 wpłynęło zgłoszenie do CPR, że na terenie pow. konińskiego, w miejscowość Galczyce na terenie kopalni węgla brunatnego, pracownik kopalni ujawnił bezzałogowy statek powietrzny typu dron – informuje Maciej Święcichowski z wielkopolskiej policji.
Na wezwano policję, która zabezpieczyła teren. Sprawą zajmuję się kryminalni z Poznania i Konina. O zdarzeniu została także powiadomiona prokuratura w Koninie i Kole.
– W związku z upadkiem drona na chwile obecną nie ujawniono zdarzeń skutkujących narażeniem życia lub zdrowia ludzi – dodaje Święcichowski.
Na razie nie wiadomo w jakim celu i kto latał dronem nad terenem kopalni.
AKTUALIZACJA
Sprawa jednak zrobił się na tyle poważna, że do akcji wkracza wojsko.
– Na miejsce udaje się Zastępca Prokuratora Rejonowego Poznań Grunwald do spraw Wojskowych, pod jego nadzorem prowadzone będą oględziny, których dokona Żandarmeria Wojskowa – informuje Łukasz Wawrzyniak – rzecznik prasowy prokuratury okręgowej w Poznaniu.






