Samorząd województwa wielkopolskiego podpisał rekordową umowę na zakup nowych pociągów dla regionalnego przewoźnika. Dziesięć nowoczesnych jednostek wyprodukuje firma Stadler. Wartość kontraktu to 553 miliony złotych, z możliwością rozszerzenia zamówienia nawet ponad miliarda złotych.
Podpisanie kontraktu oznacza rozpoczęcie procesu produkcji nowych pociągów, które w przyszłości będą obsługiwać połączenia regionalne w Wielkopolsce. Inwestycja ma poprawić komfort podróży oraz zwiększyć możliwości przewozowe Kolei Wielkopolskich. Składy produkowane przez firmę Stadler to model Flirt, który jeździ już po polskich torach w barwach innych przewoźników. Zakup pociągów był planowany od dawna.
– Zabezpieczenie kwoty zakupu mamy w wieloletniej prognozie finansowej Województwa Wielkopolskiego. Nie ukrywam, że mamy nadzieję pozyskać część środków z funduszy Unii Europejskiej, zarówno z programu Fenix, jak i z naszych regionalnych funduszy Oczywiście na dzisiaj pełna kwota jest w budżecie województwa, ale pozostawiamy sobie prawo, część tych środków odzyskać przez budżet unijny – deklarował Marszałek Województwa Wielkopolskiego, Marek Woźniak.
Flirty będą pięcioczłonowymi elektrycznymi zespołami trakcyjnymi. Zostaną wykonane z aluminium, co pozwoli zmniejszyć ich masę, a tym samym ograniczyć zużycie energii podczas eksploatacji. Każdy z pojazdów będzie mógł pomieścić około 250 pasażerów na miejscach siedzących.
– Przetarg opierał się na trzech kryteriach. Z jednej strony była to cena. Z drugiej strony była to kwestia terminu organizacji zamówienia. Trzecia kwestia to masa pociągu. Wszystkie te elementy są ogromnie ważne. Z jednej strony oczywiście cena, chcielibyśmy kupować jak najtaniej. Z drugiej strony termin, bo jak powiedziałem oczekiwania na dalszy rozwój taboru są bardzo duże. Masa ma bardzo istotne znaczenie, jeżeli chodzi o koszty eksploatacji, przekłada się na zużycie energii, czy dostęp do torów. Te kryteria były brane pod uwagę – wyjaśnia Wojciech Jankowiak, wicemarszałek Województwa Wielkopolskiego.
Producentem nowych pojazdów będzie firma Stadler Polska, która wygrała przetarg, przedstawiając najkorzystniejszą ofertę. Pierwsze pojazdy mają trafić na wielkopolskie tory w ciągu niespełna dwóch lat. Jak dodają samorządowcy, jeśli współpraca okaże się udana, to zamówienie może zostać rozszerzone na kolejne dziesięć pociągów.
– Zobowiązaliśmy się dostarczyć pociągi w 23 miesiące. To termin, który dla niektórych mógł wydawać się bardzo ambitny, jednak opieramy się na doświadczeniu i realizowanych już kontraktach. Znaczna część wartości dodanej projektu powstanie w Polsce, a ważnym ośrodkiem inżynieryjnym jest Poznań. – mówi prezes Stadler Polska, Radosław Banah.





Podpisana umowa opiewa na pół miliarda złotych. fot. M. Melanowicz / wpoznaniu.pl
Czytaj także: Czeskie pociągi obniżają ceny połączenia między Poznaniem a Warszawą?






