Teren przed gmachem Sądu Okręgowego przy Alejach Marcinkowskiego zyska nowy blask. Znikną miejsca parkingowe, a pojawią się drzewa i ławki. Piaszczysta ścieżka – przypominająca bardziej wydeptany w trawie prześwit niż celowy trakt – zostanie zastąpiona brukiem. Ma to być powrót do historycznego wyglądu tego miejsca.
Urzędnicy stopniowo przywracają pierwotną koncepcję wyglądu alei. Od początku XXI wieku władze Poznania systematycznie przeprowadzają rewitalizację zdegradowanego architektonicznie traktu. Na początku wyremontowany został fragment od ulicy 23 Lutego do Placu Wolności. Następnie, po kilkunastu latach, w ramach projektu Centrum blask odzyskała część w kierunku skrzyżowania z ulicą Św. Marcin. Autorem obecnej koncepcji zagospodarowania był zmarły w 2015 roku profesor Wiesław Krzyżaniak. Artysta opierał się na historycznej formie alei.
Ostatni nieodnowiony fragment traktu – od ulicy 23 Lutego do ulicy Solnej – czeka na remont od kilku lat. Już w 2024 roku urzędnicy mieli być na etapie uzyskiwania pozwolenia na budowę, jednak ostatecznie prace nie ruszyły. Jak udało się nam ustalić, modernizacja może jednak dojść do skutku.
– Na początku roku dokonaliśmy odbioru dokumentacji projektowej inwestycji – przebudowy Al. Marcinkowskiego na odcinku od ul. 23 Lutego do ul. Solnej. Obecnie inwestycja została przekazana do realizacji spółce PIM – informuje nas Agnieszka Górczewska z Biura Koordynacji Projektów i Rewitalizacji Miasta.
Informację potwierdza również PIM. Dyrektor ds. komunikacji i koordynacji inwestycji spółki, Maja Chłopocka, informuje, że wstępnie wiadomo już, kiedy mogą ruszyć prace.
– Spółka zapoznaje się z otrzymaną dokumentacją. W kolejnych krokach przygotowany i ogłoszony zostanie przetarg na realizację prac budowlanych. Dołożymy starań, by roboty mogły się rozpocząć w drugiej połowie 2026 roku. Zależne jest to jednak między innymi od przebiegu postępowań przetargowych – zaznacza Maja Chłopocka.


fot. Marcin Melanowicz
Powrót do historycznej formy
Aleje Marcinkowskiego od samego początku miały być reprezentacyjnym traktem Poznania. Zaprojektował je niemiecki architekt David Gilly, wzorując się na berlińskiej alei Unter den Linden. Z czasem wzdłuż ulicy zaczęły powstawać ważne budynki urzędowe i kulturalne.
Zgodnie z pierwotną koncepcją, oprócz dwóch jezdni środkiem szerokiej na 30 metrów alei biegł pas zieleni ze szpalerami drzew. Osią przestrzeni był szeroki trakt dla pieszych. Od północy aleję zamykał nieistniejący dziś gmach należący do armii Cesarstwa Niemieckiego.
czytaj także: Ruszają prace na ważnych przejazdach kolejowych w mieście. Uwaga na objazdy!






