Zlikwidowali już przejścia podziemne. Ale się tu dzieje!

Ledwo je zdemontowali, a już zdążyli ułożyć nowe. Chodzi oczywiście o torowiska i rozjazdy na remontowanym skrzyżowaniu Wierzbięcic i Królowej Jadwigi. Prace idą tu pełną parą.

Niezakłócony postęp prac był tu możliwy mimo mrozu. Wszystko dzięki zastosowaniu prefabrykowanych płyt rozjazdowych, które ułożone zostały już w południowo-zachodniej części węzła.

– Tego typu rozwiązanie pozwala skrócić czas pracy na placu budowy i jest mniej zależne od warunków atmosferycznych. Oprócz funkcjonalności i innowacyjności stosowanej metody, warto zwrócić uwagę na estetykę tego rozwiązania – na pojedynczych płytach wyryto symboliczny wizerunek koziołków, z których znany jest Poznań – zaznaczają Poznańskie Inwestycje Miejskie w swym komunikacie.

Niektóre prace wykonywać trzeba było pod namiotami, które chroniły przed ostrym mrozem.

– Aktualnie dobiega już końca montaż szyn i rozjazdów w południowej części węzła Wierzbięcice. Na placu budowy ustawiane są również słupy trakcyjno-oświetleniowe i wkrótce rozpocznie się rozwieszanie sieci trakcyjnej. Postępują także prace podziemne, związane z infrastrukturą pomocniczą, w tym z systemami sterującymi rozjazdami – mówi Justyna Litka, prezes spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie.

To jednak nie wszystko. Zamurowane zostały już zejścia do przejścia podziemnego. Te nie będą już potrzebne. Chodzi o te tunele prowadzące dotychczas na przystanki. Po remoncie na platformy przystankowe pasażerowie dostaną się bez konieczności schodzenia pod ziemię. Wyznaczone zostaną naziemne przejścia dla pieszych – wprost przez ulicę. Całe przejście podziemne jednak nie zniknie. Pokonać je będzie można od strony ul. Niezłomnych, przy Nowym Rynku i przy pomniku Powstańców Wielkopolskich. W tej chwili remontowane są już też ściany samego tunelu.

fot. M. Melanowicz/wPoznaniu.pl

Czytaj także: Budujemy mosty, ale wcale nie dla starosty. Dla Poznaniaków

Marek Jerzak
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl