Anitę Włodarczyk wybuch kolejnego konfliktu na Bliskim Wschodzie zastał w Doha. Trzykrotna Mistrzyni Olimpijska dzieli się z internautami nagraniami ze stolicy Kataru. Na nocnym niebie widać lecące rakiety.
Pochodząca z Rawicza sportsmenka przebywała w Katarze na zgrupowaniu sportowym. Podczas jednego z treningów otrzymali ostrzeżenie, że może dojść do ataku na położoną w Katarze amerykańską bazę wojskową. Jak relacjonuje kobieta, na pierwsze wybuchy czekali niespełna pół godziny.
„Przez cały dzień było słychać wybuchy, sytuacja nie była normalna, to co się działo na niebie to było straszne, widzicie na filmikach jaki miałam widok z pokoju w hotelu a jesteśmy tylko 40km od amerykańskiej bazy Al Udeid Air Base więc to co zostaje przechwycone przez systemy to przeważnie spada na miasto” – czytamy we wpisie mistrzyni.
Anita Włodarczyk dodaje również, że codziennie otrzymują komunikaty z ambasady. Na ten moment przestrzeń lotnicza nad Katarem jest zamknięta i żaden samolot nie może tam wylądować.
Czytaj także: Utknęli w Dubaju. Lot do Poznania opóźniony




