Noc na pustyni, rano pojawiły się kłopoty. Wielkopolscy rajdowcy na trasie Dakaru

Po dwóch wymagających dniach zespół Kamena Rally Team z Wielkopolski utrzymał bardzo dobrą formę. Oprócz wyzwań za kierownicą, rajdowcy musieli również zorganizować biwak na pustyni. Po pięciu etapach zespół zajmuje 9 miejsce w klasyfikacji generalnej, umacniając pozycję lidera wśród ciężarówek.

Etap 4 obejmował 286 kilometrów odcinków specjalnych a łącznie 479 kilometrów trasy. Po jego zakończeniu zawodnicy nocowali na pustynnym biwaku, bez jakiegokolwiek wsparcia serwisowego. Kolejny dzień przyniósł jeszcze większe wyzwania, etap 5 liczył 338 kilometrów odcinka specjalnego i 444 kilometry dojazdów. Był to jeden z najtrudniejszych fragmentów całej rywalizacji w ramach Dakar Classic, łączący jazdę na regularność z bardzo wymagającą nawigacją.

– Ostatnie dwa odcinki były wyjątkowo wymagające, przede wszystkim dlatego, że był to etap maratoński i nie mieliśmy dostępu do serwisu. Stage 4 przebiegł dla nas bardzo pozytywnie, natomiast Stage 5 niósł sporo niepewności – zwłaszcza ze względu na trudny, nawigacyjny super-odcinek, w którym wszystkie punkty i kary były mnożone razy dwa. To połączenie nawigacji i regularności było ogromnym wyzwaniem, ale jak pokazują wyniki, poradziliśmy sobie bardzo dobrze – relacjonuje Darek Baśkiewicz.

Zdaniem Tomasza Białkowskiego noc na pustyni, w namiotach i śpiworach, z racjami żywnościowymi od organizatora, to bardzo specyficzne doświadczenie. Brak kontaktu ze światem zewnętrznym pomógł mu w skupieniu i pozwolił dobrze przygotować się mentalnie do kolejnego dnia rywalizacji. Spokój okazał się przydatny bardzo szybko, ponieważ tuż przed startem piątego etapu pojawiły się problemy techniczne. Chwilowa utrata zasilania zmusiła załogę do samodzielnej naprawy systemów pokładowych.

– Chwilę przed startem piątego etapu straciliśmy zasilanie i wyłączyły się wszystkie urządzenia. Musieliśmy bardzo szybko znaleźć działające źródło prądu i podłączyć do niego cały system. To była stresująca chwila, ale zdążyliśmy wszystko naprawić dosłownie tuż przed startem – dodaje Baśkiewicz.

fot. Kamena Rally Team / Victoria Kimie / Vandrei Stephani / Rodrigo Barreto / Magnusto Rquato

Czytaj także: Zginęło ponad 150 osób. Policja podsumowała miniony rok

Franciszek Bryska
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl