Za miesiąc członkowie Spółdzielni Mieszkaniowej Osiedle Młodych w Poznaniu staną przed wyborem nowej Rady Nadzorczej. To organ, który ma realny wpływ na funkcjonowanie jednej z największych spółdzielni w mieście. Rada powołuje też zarząd. Prezes – zarabia obecnie około 60 tysięcy miesięcznie. Czy to się zmieni? Przedwyborczo padł wniosek o zmniejszenie wynagrodzenia. To zapowiedź zmian?
Wybory tuż tuż
Wybory do Rady Nadzorczej Spółdzielni Mieszkaniowej „Osiedle Młodych” odbędą się podczas Walnego Zgromadzenia członków spółdzielni, które zaplanowano od 12 maja do 11 czerwca 2026 roku. Podzielono je na 18 części. Głosowanie nastąpi w różnych terminach i lokalizacjach (najczęściej w szkołach).
To właśnie w trakcie tych zebrań mieszkańcy będą oddawać głosy na kandydatów do Rady Nadzorczej. Mechanizm wyborów jest prosty. Wyborcami są członkowie spółdzielni – czyli mieszkańcy posiadający członkostwo.
Głosowanie odbywa się na Walnym Zgromadzeniu (w jego poszczególnych częściach). Kandydaci muszą być członkami spółdzielni i spełniać warunki formalne określone statutem spółdzielni.
Jest się o co bić
Rady nadzorcze spółdzielni mieszkaniowej to nie tylko odpowiedzialność, bo rady kontrolują działania zarządu, pilnują prowadzonych inwestycji i wydawania pieniędzy zgodnie z przeznaczeniem. Rady nadzorcze to te organy, które mają prawo odwołać i powołać nowy zarząd.
Wybory do rady to z jednej strony ważne społecznie wydarzenie, a z drugiej łakomy kąsek finansowy. Przykład z Osiedla Młodych pokazuje to najlepiej – według grupy Wspólne Rataje prezes zarządu spółdzielni zarabia około 60 tysięcy złotych brutto miesięcznie. Niewiele mniej mają zarabiać jego zastępcy. A członkowie rady nadzorczej miesięcznie odbierają około 4 tysiące złotych diety.
Wniosek o połowę wynagrodzenia
Wspólne Rataje – grupa mieszkańców, która chce mieć swoich przedstawicieli w radzie nadzorczej – na miesiąc przed walnym zebraniem złożyła dwa wnioski i chce by były głosowane na zebraniu. Jeden – to zmniejszenie wypłaty prezesa o ponad połowę. Drugi – o zmniejszenie o połowę diety członków rady.
– Ktoś powie populizm. My powiemy przyzwoitość i rynek. – komentuje w mediach społecznościowych Szymon Ossowski, znany poznański politolog i ratajski działacz społeczny.
Problem w tym, że wniosek może nie zostać poddany pod głosowanie, a nawet wprowadzony do porządku obrad. To dlatego, że porządek obrad walnego zgromadzenia ustala sam zarząd.







