W maju tego roku doszło do tragicznego wypadku, w którym zginęła młoda kobieta. Kierowcy Porsche i Mercedesa urządzili sobie na poznańskich ulicach wyścig. Jeden odpowie za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym, obaj za udział w nielegalnych wyścigach.
Tragedia rozegrała się w nocy 23 maja. Na ulicy Lechickiej w Poznaniu, przez oznakowane przejście dla pieszych przechodziła 21-letnia kobieta. Pech chciał, że w tym momencie nadjechali dwaj kierowcy, którzy urządzili sobie nielegalny wyścig po mieście. Kierujący Porsche, 36-letni Jakub W. uderzył w kobietę z tak dużą siłą, że doznała rozległych obrażeń głowy, miednicy i obu nóg. Mimo reanimacji i walki o jej życie, po przewiezieniu do szpitala zmarła.
Według prokuratury kierowcy samochodów nie umawiali się wcześniej na wyścig. Opinia biegłego wskazuje jednak, że kierowca Porsche ponad dwukrotnie przekroczył dozwoloną prędkość między dwoma skrzyżowaniami na odcinku ulicy Lechickiej pomiędzy ulicą Serbską a ulicą Obrońców Tobruku. W tym miejscu obowiązuje ograniczenie do 70 km/h.
Według śledczych, w momencie zauważenia pieszej, kierowca zaczął hamować. Jednak duża prędkość spowodowała potężną siłę uderzenia, w wyniku którego kobieta zmarła. Od początku postępowanie prowadzono przeciw kierowcy Porsche. Jednak teraz prokuratura zdecydowała o zarzutach dla drugiego – Jakuba F., który kierował Mercedesem.
– W Prokuraturze Rejonowej Poznań Stare Miasto toczy się śledztwo dotyczące wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Prokurator w tej sprawie przedstawił zarzuty dwóm podejrzany. To mężczyźni, którzy tego dnia znaleźli się na drodze i jeden z nich doprowadził do wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Obaj mają również zarzut udziału w nielegalnym wyścigu – powiedział Łukasz Wawrzyniak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.
Postępowanie zmierza ku końcowi. Prokuratura niebawem podejmie decyzję o sporządzeniu i skierowaniu do sadu aktu oskarżenia przeciwko mężczyznom.





