Kiedyś to był elegancki Jeep Grand Cherokee i jeździł po niemieckich drogach, zanim padł ofiarą kradzieży. Potem wpadł w ręce wielkopolskiego pasera, a ten z kolei wpadł w ręce policji.
W garażu zatrzymanego mężczyzny funkcjonariusze znaleźli jeszcze inne amerykańskie, ale również skradzione w Niemczech auto. Dodge’a Durango o wartości 140 tys. zł paser nie zdążył jednak jeszcze rozmontować. Auto zniknęło z Niemiec zaledwie kilka dni temu.
– Policjanci z Wydziału Kryminalnego KWP w Poznaniu rozpracowując środowisko związane z przestępczością samochodową 19 sierpnia br. zatrzymali 1 osobę podejrzaną o paserstwo. Policjanci mieli informacje, z których wynikało, że na terenie jednej z posesji w pow. śremskim ma być przechowywany samochód pochodzący z kradzieży. Funkcjonariusze pojechali pod wskazany adres. Na miejscu znaleźli pojazd, a także mężczyznę, który na ich widok zaczął uciekać. Został szybko obezwładniony i zatrzymany – informuje nadkom. Maciej Święcichowski z wielkopolskiej policji.
Zatrzymany usłyszał już zarzut paserstwa. Grozi mu do pięciu lat więzienia.

fot. wielkopolska policja




