UAM wydał komunikat w związku wybuchem kwasu. Pracownia do remontu

Policja i straż pożarna wraz z Uniwersytetem Adama Mickiewicza badają przyczynę środowego wybuchu w pracowni chemicznej.

W środę, 24 kwietnia na kilka minut przed godziną 15:00 doszło do wybuchu w laboratorium chemicznym w instytucie Geologii UAM. Studentka trzeciego roku na kierunku Zmiany Klimatu Ziemi pracowała nad zadaniami związanymi z jej pracą dyplomową. Niestety w trakcie badań coś poszło nie tak i doszło do niekontrolowanej reakcji chemicznej. Tuż przy dziewczynie wybuchł kwas solny. Po usłyszeniu głośnego huku do studentki podbiegli pracownicy UAM, którzy udzielili jej pomocy i zawiadamili służby.

– Władze UAM pozostają w kontakcie z rodzicami studentki i deklarują potrzebną pomoc. Jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo – informuje Małgorzata Rybczyńska, rzecznik prasowa UAM.

Badaniem sprawy zajęła się także policja.

– Wszystko wskazuje na nieszczęśliwy wypadek podczas prowadzonych ćwiczeń z zakresu chemii, to na miejscu pracowała policyjna grupa śledcza wraz z technikiem kryminalistyki. Dzisiaj miejsce także oceni biegły z zakresu pożarnictwa. Na ten moment trwa wyjaśnianie okoliczności i analiza przebiegu zdarzenia przez ekspertów – informuje podkomisarz Łukasz Paterski, rzecznik prasowy KMP w Poznaniu.

Uczelnia informuje, że także podjęła działania, które mają pomóc w ustaleniu wszystkich okoliczności wypadku. Przede wszystkim będą się starać odpowiedzieć na pytanie – czy zachowane zostały procedury bezpieczeństwa pracy w laboratoriach.

– Wybuch powstałej substancji spowodował zadymienie budynku, dziś jednak, Wydział funkcjonuje normalnie, nie ma żadnego zagrożenia dla przebywających w nim osób, ale pomieszczenie laboratorium wymagać będzie remontu. Do czasu zbadania przez biegłych zostało zabezpieczone przed dostępem osób postronnych – tłumaczy Małgorzata Rybczyńska z UAM.

Czytaj także: Pływalnia Chwiałka otwiera sezon

Hubert Śnieżek
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl