Ta przebudowa zapowiada się naprawdę imponująco. Pojawi się historyczna kamienna kostka i nowe nasadzenia. Nie tylko krzewów, ale i drzew.
Wszystko to czeka ul. Kilińskiego na poznańskiej Wildzie. Już w piątek, 27 marca rozpocznie się jej modernizacja. By coś zbudować najpierw trzeba zdemontować. W pierwszym etapie ekipy budowlańców wezmą się za modernizację gazociągu. Potem przyjdzie czas na dużo bardziej cieszące oko prace.
– W tym tygodniu plac budowy zostanie przekazany wykonawcy, który na zlecenie Zarządu Dróg Miejskich przeprowadzi remont nawierzchni chodników, jezdni oraz posadzi zieleń – informuje ZDM.
Koparki i budowlańcy najpierw pojawią się na północnej stronie drogi i zdemontują stare płyty chodnikowe. Nim na ich miejscu pojawią się nowe, przechodnie bedą zmuszeni korzystać z przejścia po południowej stronie jezdni. Natomiast od piątku ul. Kilińskiego samochody nie pojadą wcale. Nie będzie można tu też parkować, a jedynie dojechać do posesji. Kierowcy powinni pamiętać, by do czasu rozpoczęcia prac przeparkować samochody. Inaczej auta zostaną odholowane na koszt ich właścicieli. Specjalne oznakowanie już o tym przypomina.
Kilińskiego w nowej odsłonie zobaczymy już w czerwcu, choć nasadzenia będą mogły pojawić się dopiero jesienią.
– Nawierzchnia chodników będzie wykonana z płyt betonowych, a miejsca parkingowe z historycznej kostki kamiennej. W połowie ulicy stworzona zostanie enklawa zieleni. Posadzonych zostanie 8 drzew, ponad 570 krzewów róż i bylin oraz 3500 roślin cebulowych. W tym celu przestrzeń na szerokich chodnikach zostanie odbrukowana. Dzięki zastosowanym materiałom oraz spójnej stylistyce, ulica zyska uporządkowany charakter, podkreślający jej historyczną tożsamość – zaznacza ZDM.
Remont ulicy kosztował będzie 1,7 mln zł.






fot. Bartosz Jankowski / ZDM



