Szykuje się ostra rywalizacja na stadionie Lecha, ale nie w piłce nożnej

Piąta edycja Enea IRONMAN 70.3 Poznań będzie inna niż wszystkie poprzednie. Po raz pierwszy serce imprezy przenosi się na Enea Stadion. To właśnie na płycie piłkarskiej areny przy Bułgarskiej zawodnicy będą przekraczać linię mety, a wokół stadionu powstanie miasteczko triathlonowe. 

Nocny bieg z latarkami

Impreza rozpoczyna się 28 sierpnia od Night Run Poznań. O godzinie 22:00 uczestnicy wystartują na trasie o długości 5 kilometrów, która poprowadzi ich przez ulice Bułgarską, Grunwaldzką i Węgorka, po czym zakończą bieg na Enea Stadionie. Każdy biegacz dostanie w pakiecie startowym czołówkę, dzięki której nocny bieg zagwarantuje Poznaniakom ciekawy widok.

Dzieci pobiegają po stadionie

Następnego dnia, 29 sierpnia, do rywalizacji staną dzieci w Pho3nix IRONKIDS Poznań. Konkurencje dla nich odbędą się na stadionie, gdzie będą biegać wokół murawy. Najmłodsi uczestnicy będą mieli po zaledwie trzy lata, a najstarsi po piętnaście. Ze względu na duże różnice wiekowe ich trasy zostały podzielone na kategorie. Najmłodsi pobiegną na około 200 metrów. Dziewczynki i chłopcy w wieku od siedmiu do dziesięciu lat będą rywalizować na dystansie 600 m, a ci w przedziale od 11 do 12 lat na dystansie kilometra. Najstarsi pobiegną na długości około 1400 metrów.

IRONMAN

Kulminacją całego weekendu będzie niedziela, 30 sierpnia. O godzinie 9:30 wystartują zawodnicy Enea IRONMAN 70.3 i zmierzą się w pływaniu, biegu oraz jeździe na rowerze. Ich trasa zacznie się nad Jeziorem Kierskim, gdzie przepłyną 1,9 km. Później przejadą 90 kilometrów rowerami, a rywalizację zakończy bieg na dystansie 21,1 km.

W ten sam dzień o godzinie 8:00, także nad Jeziorem Kierskim, wystartują zawodnicy Enea 5150 Poznań, czyli trochę lżejszej wersji Ironmana. Zawodnicy będą musieli przepłynąć 1,5 km, przejechać 40 km i przebiec 10 km.

Meta tych dwóch konkurencji będzie znajdować się na stadionie Lecha, na którym będzie można dopingować uczestników zawodów. Kibice więc nie muszą jechać nad jezioro, żeby przeżyć największe emocje dnia. Pierwszego zawodnika 5150 organizatorzy spodziewają się na mecie około godz. 9:50, a zwycięzcy Ironmana około godziny 13:00. Ponadto powstaną dodatkowe cztery tematyczne punkty kibicowania zlokalizowane na trasie – strefa Folk, Freestyle, Rock i Bębniarska.

Wyzwanie nie tylko dla profesjonalistów

W Ironmanie czy Enea 5150 nie będą startować sami profesjonaliści. W konkurencjach weźmie udział wiele osób, dla których zawody sportowe są formą pokonania swoich słabości. Wśród nich będzie Jakub Wolski, który walczył z otyłością i dzięki triathlonowi udało mu się zadbać o swoje zdrowie.

– Triathlon bardzo układa człowiekowi kalendarz, uczy umiejętności, żeby rozplanować sobie odpowiednio czas treningów, pracy i regeneracji, która jest równie ważna co trening. Mogę szczerze powiedzieć, że ta dyscyplina zmieniła moje życie – opowiada Jakub Wolski.

Jego motywacją do pracy był komentarz lekarza na temat jego sytuacji zdrowotnej.

– Moją przygodę ze sportem zapoczątkował doktor, który wystraszył mnie i nie owijając w bawełnę, dał mi wyrok – przy 148 kilogramach wagi z kompletnie zrujnowanym organizmem zostało mi dwa lata życia. Powiedział, że to ostatni moment, kiedy mogę spróbować się ruszyć i przyzwyczaić do sportowej aktywności – mówi Jakub Wolski.

Pan Jakub wziął tę radę do serca i zaczął od jazdy na rowerze, która z czasem zamieniła się w miłość do triathlonu. Teraz, już o prawie 60 kg lżejszy, szykuje się do Enea 5150.

– To sport, który wymaga codziennych treningów, także trenuję codziennie. Są to różne jednostki czasu – czasem pół godziny, a czasami cztery, ale celebruję naprawdę każdą minutę tego życia, bo to co teraz wydaje mi się trudne, jestem przekonany, że w późniejszych latach okaże się prostsze – tłumaczył Jakub Wolski.

Czytaj także: Tramwaje i autobusy wrócą na swoje stałe trasy tuż przed pierwszym szkolnym dzwonkiem

Hubert Śnieżek
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl