Sołacz dołącza do większości poznańskich osiedli, które opowiadają się za nocnym zakazem sprzedaży alkoholu. Rada Osiedla przyjęła uchwałę w tej sprawie. To jednak nie osiedlowi radni zdecydują o tym, czy po godz. 22 w całym Poznaniu będzie można kupić alkohol w sklepie. Najważniejsze głosowanie dopiero przed nami.
Temat nocnej prohibicji w Poznaniu ciągnie się już od wielu miesięcy. W ubiegłym roku miasto pytało rady osiedli o ich stanowisko. Z 36 rad, które do końca września 2025 roku przedstawiły swoje opinie, 28 było za wprowadzeniem zakazu w całym mieście. Sołacz również znalazł się wtedy w gronie zwolenników takiego rozwiązania.
Później przyszedł czas na konsultacje z mieszkańcami. Jak powiedział nam wiceprzewodniczący Komisji Bezpieczeństwa i Porządku Publicznego Wojciech Chudy, w konsultacjach wzięło udział ponad tysiąc osób, a około 83 proc. opowiedziało się za ograniczeniem nocnej sprzedaży alkoholu.
– Z punktu widzenia konsultacyjnego, informacyjnego mamy potwierdzenie, żeby to wprowadzić – mówi Chudy.
Sołacz mówi „tak”, ale to jeszcze nie koniec
Dlaczego więc rady osiedli ponownie dostały projekt do zaopiniowania?
Chudy tłumaczy, że tym razem chodzi już o formalną procedurę. Gdy gotowy jest konkretny projekt uchwały, przepisy wymagają jego przekazania radom osiedli oraz policji. Opinie rad osiedli nie są przy tym wiążące dla Rady Miasta Poznania.
– Gdyby nie było takiego wymogu, to już mieliśmy informację zwrotną od osiedli, więc drugi raz byśmy tego nie przesyłali. To jest formalność, którą musimy spełnić – wyjaśnia radny.
Nie oznacza to jednak, że każda rada musi poprzeć zakaz. Może również wydać opinię negatywną. Ostateczna decyzja i tak będzie należała do Rady Miasta Poznania.
Miasto chce uniknąć sytuacji, w której uchwała zostałaby później zakwestionowana z powodów formalnych. W przeszłości wojewoda unieważniał już uchwałę dotyczącą nocnego zakazu sprzedaży alkoholu na Jeżycach właśnie ze względów formalnych.
Zakaz od 22 do 6
Planowany zakaz ma dotyczyć sprzedaży alkoholu w sklepach i innych punktach handlowych między godz. 22 a 6 rano. Nie oznacza to zamknięcia barów czy restauracji. Alkohol nadal można byłoby tam kupić i spożyć na miejscu.
Takie ograniczenia funkcjonują już w części Poznania. Zakaz obejmuje m.in. Stare Miasto, Wildę, Łazarz, Jeżyce i Ogrody.
Pomysł rozszerzenia ograniczeń na całe miasto pojawiał się już wcześniej. W 2025 roku większość rad osiedli, które zajęły stanowisko, opowiedziała się za takim rozwiązaniem.
Teraz decyzja należy do radnych
Projekt uchwały jest już przygotowany. Jak mówi Wojciech Chudy, ma trafić pod głosowanie podczas październikowej sesji Rady Miasta Poznania, planowanej w drugiej połowie miesiąca.
Jeśli radni go poprą, zakaz nie zacznie jednak obowiązywać następnego dnia.
Wcześniej rozważano możliwość wejścia przepisów w życie jeszcze w tym roku. Ostatecznie podczas prac nad projektem pojawiła się propozycja, aby dać przedsiębiorcom więcej czasu na przygotowanie się do zmian. Dlatego planowany termin to 1 stycznia 2027 roku.
– Ten temat jest wałkowany już od kilkunastu miesięcy, konsultowany, więc przedsiębiorcy, którzy prowadzą działalność i sprzedają po 22, mogą się do tego dostosować – mówi Chudy.








