Rewolucja na ulicy Baraniaka. Radni widzą to tak

Od kilku tygodni trwają rozmowy dotyczące ewentualnych zmian, które mogłyby zostać wprowadzone na ulicy Baraniaka. Chodzi o poprawę bezpieczeństwa pieszych i kierowców w tym miejscu, ale i usprawnienie ruchu. Skrzyżowanie z ulicą Inflancką, której dotyczy sprawa, leży na terenie dwóch osiedli – Chartowa i Rataj. Rady osiedli mają odmienne zdania w temacie ewentualnych zmian, a ostateczną decyzję podejmie Miejski Inżynier Ruchu.

Lewoskręt czy rondo?

Zmiany miałyby dotyczyć przede wszystkim przebudowy skrzyżowania przy ulicy Baraniaka i Inflanckiej. Pod koniec lutego w tej sprawie odbyło się spotkanie Komisji Infrastruktury Osiedlowej, Bezpieczeństwa i Porządku Publicznego oraz Ochrony Środowiska Rady Osiedla Chartowo.

Wspomniane skrzyżowanie jest problematyczne szczególnie dla kierowców jadących w stronę centrum. Jadąc od strony Antoninka i chcąc skręcić w ulicę Inflancką, trzeba przepuścić wszystkie samochody.

– Jeśli chodzi o Radę Osiedla Chartowo, nas najbardziej interesuje temat skrzyżowania Inflancka a Baraniaka, głównie lewoskrętu. Jak się jedzie w kierunku centrum z Antoninka jest lewoskręt m.in. do Osiedla Tysiąclecia. Tam też dochodziło do różnych niebezpiecznych sytuacji. Postulowaliśmy, żeby zrobić coś na zasadzie ronda albo innego bezpiecznego rozwiązania bądź bezpiecznego lewoskrętu – osobnego pasa, który jest wytyczony do skrętu w lewo. ZDM raczej się skłania do tej koncepcji – mówi Wojciech Chudy, radny Osiedla Chartowo.

Przebudowa tego skrzyżowania miałaby szczególne znaczenie w sytuacji, gdy w przyszłości wzdłuż ul. Inflanckiej, powstanie osiedle mieszkaniowe. Zgody na budowę już wydano, a to oznacza, że ruch samochodowy w tym miejscu będzie coraz większy. Miejsce, gdzie obecnie znajduje się plac manewrowy oraz stacja paliw, w planie ogólnym, również przeznaczono pod zabudowę mieszkaniową.

– Zakładam, że dojazd do części tych budynków będzie przez ulicę Inflancką, więc ten ruch będzie jeszcze większy. Dlatego dobrze by było, żeby to skrzyżowanie zostało przebudowane. Rada Osiedla Chartowo wnioskowała, żeby częściami kosztów przebudowy obciążyć deweloperów, którzy będą budować tam bloki – dodaje Chudy.

Miejski Inżynier Ruchu przychyla się do rozwiązania, które polegałoby na utworzeniu bezpiecznego lewoskrętu.

Nie tylko lewoskręt

Na poprawę bezpieczeństwa miałoby wpłynąć również zlikwidowanie dwóch przejść dla pieszych na ulicy Baraniaka. Chodzi o te, które nie mają sygnalizacji świetlnych. To poprawiłoby bezpieczeństwo pieszych w tym miejscu oraz upłynniło ruch.

– Te przejścia są dość niebezpieczne, w ostatnich latach dochodziło tam do niebezpiecznych zdarzeń z udziałem pieszych. To przejścia przez cztery jezdnie, a tam mimo ograniczenia, samochody poruszają się z dużą prędkością. Dodatkowo, nie są one oblegane, ZDM robił tam badania pomiaru intensywności korzystania. Zamiast tego warto się skupić na jednym przejściu z sygnalizacją, które jest na wylocie z nowego osiedla przy ul. Wołkowyskiej – powiedział Wojciech Chudy.

Zmiany, które są brane pod uwagę w tym miejscu dotyczą również wydłużenia pracy sygnalizacji świetlnej w godzinach nocnych i włączanie czerwonego światła przy przekroczeniu prędkości. Pojawiły się też głosy, żeby na ulicy Baraniaka wprowadzić ograniczenie prędkości.

Czytaj także: Noworodek trafił do szpitala po alarmie czujki czadu

Aleksandra Wróblewska
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl