Poznańscy żużlowcy dopięli swego. Wystartują w finale

PSŻ Poznań odrobił sześciopunktową stratę z Rybnika i awansował do finału Metalkas 2 Ekstraligi. Poznaniacy pokonali ROW 51:39, a o losach dwumeczu decydowały biegi nominowane. To pierwszy w historii finał rozgrywek dla Skorpionów.

ROW Rybnik przyjechał do Poznania z sześcioma punktami przewagi. Gospodarze musieli więc odrobić straty, aby znaleźć się w finale. Początek spotkania pokazał, że zadanie jest możliwe do wykonania.

Już po czterech wyścigach PSŻ prowadził 15:9 i wyrównał stan dwumeczu. Duży udział miał w tym Kamil Witkowski. Junior wrócił do ścigania po kontuzji i mimo startu z ortezą prezentował się bardzo dobrze. W drugim biegu wywalczył drugie miejsce, a w czwartym sięgnął po trzy punkty.

ROW odzyskał przewagę po awarii pojazdu Nielsa Kristiana Iversena. Duńczyk długo prowadził w piątym wyścigu, ale jego motocykl odmówił posłuszeństwa na ostatnim okrążeniu. Rybniczanie wygrali 5:1. PSŻ szybko odpowiedział. W siódmym biegu Dimitri Berge i Bartosz Smektała przywieźli podwójne zwycięstwo. Chwilę później Ryan Douglas stoczył świetną walkę z Nicolaiem Klindtem i wygrał ósmy wyścig.

Przed biegami nominowanymi gospodarze prowadzili 45:33. ROW potrzebował dwóch podwójnych zwycięstw, aby odwrócić losy rywalizacji. Jan Kvech wygrał trzynasty wyścig, ale jego drużyna nie była już w stanie odrobić strat. W czternastym biegu Bartosz Smektała przypieczętował awans PSŻ-u. Poznaniacy wygrali spotkanie 51:39 i cały dwumecz 93:87. W finale zmierzą się ze zwycięzcą pary Abramczyk Polonia Bydgoszcz – H. Skrzydlewska Orzeł Łódź.

Dla PSŻ-u to historyczny sukces. „Skorpiony” po raz pierwszy awansowały do finału Metalkas 2 Ekstraligi i pozostają w grze o powrót do PGE Ekstraligi. Finał zaplanowany jest na 13 września.

Czytaj także: Koszykarki z Politechniki Poznańskiej mają nowego, „odlotowego” sponsora

Franciszek Bryska
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl