Poznań będzie jak małe Hollywood? Zaczną mobilizować twórców filmowych

We wtorek, 28 kwietnia w Poznaniu spotkali się przedstawiciele branży filmowej, którzy na co dzień działają w stolicy Wielkopolski – mieście, które z filmu nie jest znane. Estrada Poznańska, chciałaby zmobilizować poznańskich twórców do realizowania produkcji filmów na terenie Poznania, równocześnie zapowiadają, że będą im pomagać.

Na filmowej mapie Polski szczególne miejsca zajmują Warszawa, Łódź, Gdynia, oraz Katowice. Od lat kształcą się tam specjaliści związani ze światem filmu. Większość przemysłu jest związana natomiast ze stolicą kraju. To właśnie w Warszawie produkuje się najwięcej filmów.

Estrada Poznańska, która zorganizowała spotkanie poprzedziła je przeprowadzeniem wśród członków branży badania. Jego wyniki zostały przedstawione w trakcie konferencji. Przedstawiła je doktor Zofia Małkowicz i profesor Marcin Adamczak. Drugi z naukowców zajmuje się badaniem branży od lat. Jak sam przyznał podczas spotkania, nie jest to pierwszy taki raport jaki przygotował. Profesor Adamczak pokreślił, że chciałby żeby twórcy wykorzystali potencjał jaki drzemie zarówno w nich, jak i w samym Poznaniu.

– Do Poznania przykleiła się łatka miasta, które nie jest filmowe. Jest ona fałszywa. Badanie pokazało nam, że jest bardziej optymistycznie. Już historycznie nawet w międzywojniu Poznań był miastem filmowym. Nie był może głównym ośrodkiem, jednak zawsze był tle – przekonywał Marcin Adamczak.

Z badania przeprowadzonego przez Estradę Poznańską wynika, że największym problemem okazuje się współpraca z urzędami. Wypożyczenie kawałka jezdni zamienia się w trwającą tygodnie procedurę. Proces ten jest znacznie prostszy w innych miastach dlatego producenci decydują się na realizację w miastach, które wspierają przemysł filmowy.

Z badania wynika też, że poznańscy twórcy chcieliby tworzyć filmy fabularne częściej niż obecnie. Aktualnie niemal 80 procent z nich pracuje realizując reklamy. Druga najpopularniejsza gałąź twórczości to produkcja materiałów na social media, które są raczej pokrewną dziedziną niż integralną częścią przemysłu filmowego. W Poznaniu tworzy się też teledyski oraz filmy eksperymentalne. Pracą przy produkcji filmów tworzonych z myślą o kinach może pochwalić się mniej niż połowa osób, które chciałyby je realizować.

Jak zapowiada Joanna Piotrowiak, zastępca dyrektora Estrady Poznańskiej ds. filmu, spotkanie z branżą oraz przygotowanie raportu są jednymi z pierwszych kroków, które miejska jednostka podjęła żeby Poznań stał się miastem filmowym.

Czytaj także: To są filmy dokumentalne, które zapierają dech w piersiach

Franciszek Bryska
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl