Powstaje pierwsza w Polsce Onko-Baza

Drużyna Szpiku to fundacja, która od lat działa na rzecz osób chorych onkologicznie. Swoją opieką otacza też rodziny, które niejednokrotnie zostają same z problemem. Teraz dla nich i z nimi organizują Onko Power Run. Charytatywny bieg, który odbędzie się 26 kwietnia nad jeziorem Rusałka. Dodatkowo powstaje Centrum Wsparcia Rodzin Onkologicznych, czyli Onko-Baza.

Na start bieg

Onko Power Run to bieg, w których udział może wziąć każdy. Nie trzeba biegać, wystarczy spacerować lub po prostu się pojawić. Start zaplanowano na 26 kwietnia o godzinie 11:00. 

– Bieg jest dosyć krótki, bo 5 km, czyli jedno okrążenie Rusałki. Zapraszamy do ścigania się lub spacerowania z dziećmi i psami. Wierzę, że to będzie pierwszy z wielu biegów i stanie się cykliczny – mówi Dorota Raczkiewicz z Drużyny Szpiku. 

Fundacja przygotowała dla uczestników wiele atrakcji. Będzie miasteczko zdrowia, badania profilaktyczne, animacje dla dzieci, piłkarze Lecha i wiele więcej. Jak zapowiadają organizatorzy, w czasie biegu chcą wysłać dobrą energię do wszystkich szpitali, w których przebywają chorzy. 

Pomysłodawcami są Natalia i Piotr Fontowicz – sportowcy, którzy chcą podzielić się swoim zapałem. Na starcie biegu staną chorzy i osoby po chorobie. Cały dochód z pakietów startowych zostanie przekazany na cele charytatywne. Bieg jest dedykowany Drużynie Szpiku i powstaniu pierwszego Centrum Wsparcia Rodzin Onkologicznych – Onko-Baza. 

Pierwsza Onko-Baza, czyli jak realnie wesprzeć w chorobie

Centrum Wsparcia Rodzin Onkologicznych – Onko-Baza powstaje w centrum miasta. Będą tam trzy gabinety i sala warsztatowa, w której odbywać się mają różne spotkania. Otwarcie zaplanowano za 2-3 miesiące.

Onko-Baza ma stać się miejscem, w którym na wsparcie będą mogli liczyć chorzy i ich najbliżsi. Drużyna Szpiku chce stworzyć bezpieczną przestrzeń, która uzupełni leczenie szpitalne o opiekę psychospołeczną.

– System leczenia nie przewiduje partnerów, dzieci i rodzin. Ma być to też miejsce dla chorych, którzy już zadzwonili dzwonkiem na oddziale onkologicznym i muszą powrócić do codzienności. Chcemy stworzyć przestrzeń, gdzie będzie można się spotkać, nauczyć komunikacji z chorym, spotkać się z prawnikiem, dowiedzieć się, jak działa ZUS czy Urząd Pracy, żeby wrócić na rynek. To ma być miejsce komplementarne, a zarazem holistyczne. Z doświadczenia wiemy, że choroba dotyka całą rodzinę. Chcemy, żeby ta mogła ona być zaopiekowana – podkreśla Dorota Raczkiewicz. 

Wsparciem i filarem tego miejsca mają być osoby, które doświadczyły choroby nowotworowej. To one będą dzielić się doświadczeniem i nadawać kierunek działalności. 

– Niejednokrotnie to chory chorego najlepiej zrozumie. Zależy nam na tym, żeby to było ciepłe miejsce, które będą tworzyć chorzy. Oni będą nas prowadzić w tym, jak to powinno wyglądać, jakie są oczekiwania i potrzeby. To oni będą kierownikami tego, jak będzie to wyglądać – dodaje Raczkiewicz. 

Do współpracy zaproszeni zostali również specjaliści wielu dziedzin. Na miejscu obecny ma być psychoonkolog kliniczny, seksuolog, terapeuta, pedagog, dietetyk czy fizjoterapeuta. Będą prowadzić warsztaty, grupy wsparcia i spotkania. W planach są również mniej formalne onko-kawki. 

– Będziemy zapraszali chorych ze wszystkich szpitali onkologicznych. To mają być pacjenci i rodziny, którzy doświadczyli raka. Założyliśmy, że najlepiej, żeby to były osoby do dwóch lat po chorobie. Oczywiście, żeby dostać nasze wsparcie potrzebne będzie zaświadczenie lekarskie onkologiczne. Taka osoba przejdzie triaż psychologiczny, żeby wyłonić potrzeby. Będą odbywały się też zajęcia otwarte, żeby każdy Poznaniak mógł przyjść, poznać nas i nauczyć się profilaktyki – wylicza Dorota Raczkiewicz. 

Celem Centrum Wsparcia Rodzin Onkologicznych będzie pomoc w nauce tego, jak rozmawiać, pytać i towarzyszyć w chorobie.

Czytaj także: Poznaniak jedzie na mundial [ROZMOWA]

Aleksandra Wróblewska
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl