Tematem niezabezpieczonej działki z walącymi się ruderami przy ul. Romka Strzałkowskiego zajmowaliśmy się w kwietniu. W końcu w sprawie „gemeli” na Jeżycach coś drgnęło. Rozpoczęły się prace rozbiórkowe.
Sprawę opisywaliśmy trzy miesiące temu, po tym jak do redakcji napisała zaniepokojona mieszkanka bloku przy ul. Romka Strzałkowskiego.
– Przez rachityczny płot na teren tego slumsu wchodzą dzieci. W chłodne dni lokują się tu osoby w kryzysie bezdomności. A to wszystko grozi zawaleniem – napisała do redakcji.
Po naszej interwencji sprawą zajął się Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego. Ten przeprowadził działania kontrolne i wskazał, że inwestor czeka pozwolenie na rozbiórkę.
W kwietniu dyrektor Wydziału Urbanistyki i Architektury Urzędu Miasta Poznania informował, że postępowanie dotyczące wydania pozwolenia na rozbiórkę jest już na końcowym etapie.
Wraz z początkiem lipca właściciel terenu przystąpił do rozbiórki walących się budynków. W ciągu kilku dni zniknął niewielki sypiący się budynek gospodarczy. Teren też na nowo ogrodzono.
Co powstanie na oczyszczanej działce? Na razie wiadomo, że inwestor chce tu postawić wielorodzinny budynek mieszkalny z usługami.

fot. wPoznaniu.pl
Czytaj także: To wielki sukces. Czy pociągów do Pragi będzie jeszcze więcej?




