Ruszyły prace projektowe nad przebudową Skateparku Wyspa. Obiekt znacznie zmaleje, jednak środowisko deskorolkarzy ma realny wpływ na jego przyszły wygląd.
Przypomnijmy – na przełomie 2025 i 2026 roku środowisko skejterów napisało petycję z protestem do władz miasta. Nie chciało znaczącego zmniejszenia powierzchni Skateparku Wyspa, którego część terenu przeznaczono na budowę nowej hali do sportów plażowych. Więcej o sprawie pisaliśmy między innymi w tym artykule:
Protesty nie skłoniły Miasta do zmiany zdania co do budowy hali sportów plażowych. Prace projektowe były już wtedy na zaawansowanym etapie. Mimo to obie strony ostatecznie doszły do porozummienia, o czym pisaliśmy w tym artykule:
Ruszyły prace projektowe
W czwartek, 6 sierpnia, ruszyły prace projektowe. Skatepark Wyspa znacznie zmaleje, ale na jego wygląd i rozmieszczenie przeszkód wpływ ma środowisko skejterów.
– Chcemy, by nowa odsłona Wyspy była zgodna z oczekiwaniami poznańskiego środowiska skejtowego. Bardzo dziękuję za współpracę jego przedstawicielom, którzy zaangażowali się w proces przygotowania inwestycji. Wspólnymi siłami stworzymy miejsce o wysokich standardach, odpowiadające rzeczywistym potrzebom początkujących, jak i zaawansowanych użytkowników – mówi Marcin Gołek, zastępca prezydenta Poznania.
Ze względu na budowę hali do sportów plażowych skatepark jest już zamknięty. Jak tłumaczą Poznańskie Inwestycje Miejskie, obiekt był już mocno wyeksploatowany, dlatego czeka go całkowita przebudowa i nowe figury do sportów ekstremalnych.
W pierwszej kolejności przygotowywane jest opracowanie dokumentacji projektowej, na podstawie której przeprowadzone zostaną prace budowlane. Projektanci muszą konsultować swoje rozwiązania ze środowiskiem sportów miejskich.
– Zaangażowane strony doprecyzowują rozwiązania mające zapewniać trwałość całego obiektu, różnorodność przeszkód oraz atrakcyjność z perspektywy użytkownika. Bardzo ważne są również kwestie bezpieczeństwa, dlatego całość musi być zgodna z normą europejską dotyczącą projektowania i budowy skateparków – zaznacza Justyna Litka, prezes spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie.
Inwestycja powstanie na dawnej płycie betonowej niecki basenowej. Przewidziana powierzchnia to 1500–1800 m kw. Będzie to miejsce przeznaczone do jazdy na deskorolkach, rowerach BMX, rolkach i hulajnogach wyczynowych.
– Przewidziane są m.in. elementy rozpędowe i najazdowe umożliwiające nabieranie prędkości oraz wykonywanie ewolucji. Figury mogą być łączone w większe układy przestrzenne, np. ściany lub sekwencje przeszkód. Zakłada się utworzenie dwóch rodzajów przestrzeni. Dla początkujących użytkowników będzie to sekcja street, a dla bardziej doświadczonych planowana jest sekcja park (flow/akrobatyczna) umożliwiająca wykonywanie zaawansowanych trików – informują Poznańskie Inwestycje Miejskie.
Projektanci muszą przestrzegać jeszcze jednej wytycznej – ingerencja w istniejącą zieleń na miejscu ma być minimalna. Prace projektowe będą trwać około pół roku.







