Lech Poznań ma nowego trenera w sztabie pierwszego zespołu. Mistrz Polski znalazł następcę Markusa Uglebjerga. Za stałe fragmenty gry w Lechu będzie odpowiadać Andy Parslow.
Zmiana w sztabie szkoleniowym „Kolejorza” to efekt odejścia Markusa Uglebjerga, który rozstał się z klubem z powodów osobistych. Lech przez kilka tygodni prowadził rekrutację, koncentrując się na rynku zagranicznym. Wybór padł na Anglika Andy’ego Parslowa, specjalistę od stałych fragmentów gry.
Parslow ma duże doświadczenie w pracy na tym stanowisku. W ostatnim czasie był związany z Sheffield Wednesday, klubem Championship, który zmagał się nie tylko z problemami sportowymi, ale także finansowymi. Wcześniej pracował również w Swansea City oraz AFC Wimbledon. Tam odpowiadał za organizację stałych fragmentów zarówno w ofensywie, jak i defensywie.
W Anglii Parslow dał się poznać jako trener przywiązujący dużą wagę do detali i aspektu psychologicznego przy stałych fragmentach. W swoich wypowiedziach podkreślał m.in. znaczenie odpowiedniego ustawienia i zachowania zawodników jeszcze przed dośrodkowaniem, tak aby wywierać presję na rywalu.
Nowy trener Lecha ma także doświadczenie analityczne. W przeszłości współpracował z portalem The Coaches Voice. Zajmował się tam analizami taktycznymi i dzielił się swoją wizją pracy nad stałymi fragmentami gry.
Andy Parslow rozpoczął już pracę w Poznaniu. Jednocześnie Lech nadal poszukuje osoby na stanowisko head of performance oraz następcy asystenta Sindre Tjelmelanda. Norweg po sezonie ma przenieść się do Molde FK.

