Gurgul przed meczem z Koroną: „Seria zwycięstw nas napędza”

Po mroźnym meczu w Finlandii piłkarze Lecha Poznań wrócili do kraju. 22 lutego zespół zmierzy się z Koroną Kielce. Trener Frederiksen jest jednak spokojny o dyspozycje swoich zawodników.

Szkoleniowiec podkreśla, że wszyscy zawodnicy są gotowi do następnego meczu. Zdaniem Frederiksena mimo gry w ujemnej temperaturze i na sztucznej nawierzchni, zespół dobrze zareagował fizycznie. Trener przyznał jednak, że kluczowe będzie odpowiednie zarządzanie czasem między spotkaniami. Drużyna została podzielona na dwie grupy treningowe, piłkarze, którzy rozegrali pełne 90 minut, skupili się głównie na regeneracji, pozostali odbyli intensywniejsze zajęcia. Frederiksen spodziewa się w Kielcach wymagającego meczu.

– To zawsze walka o posiadanie piłki. Musimy być gotowi na twardą grę i dużą intensywność – zaznaczył przed meczem Frederiksen.

Jego zdaniem Korona jest zespołem dobrze zorganizowanym, groźnym szczególnie w fazach przejściowych. Podobne wnioski ma obrońca Lecha, Michał Gurgul. Przyznał, że warunki w Finlandii należały do jednych z najzimniejszych, w jakich przyszło mu grać, ale organizm dobrze zniósł wysiłek.

Zdaniem zawodnika Lech jest podbudowany serią trzech zwycięstw i czystych kont. Gurgul zwrócił też uwagę, że kluczowe będzie zatrzymanie szybkich skrzydłowych rywala i ograniczenie kontrataków. Kolejorz ostatnim zwycięstwem w Ekstraklasie zbliżył się do czołówki tabeli. Jeśli piłkarze z Poznania wygrają mecz, to w zależności od wyników innych spotkań, mogą zakończyć 22 kolejkę w fotelu wicelidera rywalizacji.

Czytaj także: Lech wraca do Europy pewnym krokiem

Franciszek Bryska
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl