W związku z prognozowanymi ekstremalnymi upałami Jacek Jaśkowiak przeniósł główne uroczystości Poznańskiego Czerwca 1956 do auli Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza. Jednocześnie miasto wdraża działania mające ograniczyć skutki wysokich temperatur i apeluje do mieszkańców o szczególną ostrożność.
Poznań przygotowuje się na nadchodzącą falę upałów, która według prognoz może przynieść temperatury sięgające nawet 40 stopni Celsjusza. Z tego powodu Centrum Zarządzania Kryzysowego zarekomendowało przeniesienie głównych uroczystości do auli Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza. Ostateczna decyzja należała do prezydenta miasta, który już ogłosił że przychyla się do wniosku.
Podczas konferencji prasowej zastępca prezydenta Poznania Marcin Gołek podkreślał, że priorytetem pozostaje bezpieczeństwo uczestników wydarzeń, szczególnie kombatantów i seniorów.
– Dlatego też ze względu właśnie na zdrowie, a tak naprawdę na życie naszych kombatantów taka decyzja, jeżeli chodzi o uroczystości czerwcowe, spotyka się ze zrozumieniem i aprobatą w zasadzie wszystkich stron – powiedział Marcin Gołek, zastępca prezydenta Poznania.
Niestety ze względu na ograniczoną liczbę miejsc do Auli UAM wejdą tylko zaproszeni goście. Organizatorzy rozważają postawienie telebimu przed budynkiem, jednak zaznaczają że plac jest niezacieniony. Wyjątkowo władze miasta zachęca do śledzenia głównych uroczystości przez transmisje medialne. Równocześnie organizatorzy przypominają, że przez cały dzień odbędą się również wydarzenia związane z obchodami, w których warunki będą lepsze w tym chociażby poranne uroczystości przy zakładach Cegielskiego.
Miasto przygotowuje również szereg działań związanych z wysokimi temperaturami. Sprawdzana jest sprawność klimatyzacji w tramwajach i autobusach, a służby miejskie planują polewanie ulic, aby ograniczyć nagrzewanie się nawierzchni. Do działania przygotowane są także placówki medyczne oraz jednostki odpowiedzialne za pomoc mieszkańcom.
O szczególną uwagę wobec osób starszych, samotnych i przewlekle chorych apelowała także zastępczyni prezydenta Poznania Magdalena Pietrusik-Adamska.
– Interesujmy się również naszymi sąsiadami, szczególnie tymi starszymi, szczególnie tymi chorymi, bo wysoka temperatura w najbliższych dniach może być dla nich szczególnie niebezpieczna – zaapelowała Magdalena Pietrusik-Adamska, zastępczyni prezydenta Poznania.
Władze miasta przypominają również o konieczności regularnego nawadniania organizmu, ograniczania aktywności na słońcu oraz pozostawania w chłodnych i zacienionych miejscach podczas najgorętszych godzin dnia.












