W nocy z 24 na 25 sierpnia 2024 roku w kamienicy przy ulicy Kraszewskiego 12 wybuchł pożar. Z żywiołem walczyli strażacy. Dwóch z nich zginęło niosąc pomoc i ratując życie. Po dwóch latach Poznań wspomina ofiary tragicznej nocy.
Od samego rana w mediach społecznościowych na kanałach związanych z lokalną społecznością i środowiskiem strażaków pojawiają się posty, w których autorzy wspominają śmierć strażaków, którzy brali udział w gaszeniu kamienicy przy ulicy Kraszewskiego 12 w Poznaniu. Ofiarami tragicznego pożaru są starszy ogniomistrz. Patryk Michalski oraz starszy ogniomistrz Łukasz Włodarczyk. Podczas walki z żywiołem rannych zostało również 11 innych strażaków. Wśród poszkodowanych znaleźli się również mieszkańcy.
Do tragicznego pożaru doszło w nocy z 24 na 25 sierpnia 2024 r. Według ustaleń śledczych ogień pojawił się w lokalu mieszczącym zakład naprawy akumulatorów. W pomieszczeniach składowano znaczne ilości baterii. Zdaniem prokuratury akumulatory nie były zabezpieczone w odpowiedni sposób. W zeszłym tygodniu zarzuty w tej sprawie usłyszały dwie osoby. Grozi im do ośmiu lat więzienia.
Pamięć po poległych strażakach już w zeszłym roku upamiętniono na hydrancie, który znajduje się przed kamienicą. Znajduje się na nim tabliczka, która wspomina ofiary pożaru. Poznańscy strażacy zapowiadają, że będą tam dzisiaj, by uczcić poległych kolegów.
We wtorek o godz. 8:45 strażacy, ale i po prostu mieszkańcy Poznania złożą kwiaty przed miejscem tragedii.




