O czerwonej farbie na ogrodzeniu rosyjskiego konsulatu poinformował nas czytelnik. Jak przekazał nam jeden z policjantów, którzy pilnują konsulatu, tabliczka przy wjeździe na posesję zajmowaną przez rosyjską placówkę dyplomatyczną, jest oblana już od dłuższego czasu. Rosjanie cały czas jej jednak nie czyszczą.
Zarówno poznaniacy jak i uchodźcy z Ukrainy kilkukrotnie spotykali się pod wejściem do konsulatu na protestach. Na manifestację przynoszono flagi, transparenty i poplamione na czerwono dziecięce ubrania. Ten kolor ma symbolizować krew, którą przelewa rosyjska armia w Ukrainie. W Poznaniu już wcześniej dochodziło do wyrazów sprzeciwu.
Niedługo po wybuchu wojny czerwoną farbą oblano Pomnik Bohaterów, który upamiętnia radzieckich żołnierzy poległych w trakcie wyzwalania Poznania. Farba nie znikała z obelisku na poznańskiej cytadeli niemal przez dwa miesiące. Dodatkowo w międzyczasie pojawiały się tam kolejne elementy świadczące o sprzeciwie mieszkańców poznania. Pomnik obwiązano taśmą w barwach Ukrainy, przytwierdzono do niego tablice z patriotycznymi hasłami oraz malowano szubienicę z nazwiskiem prezydenta Rosji.
Oblewanie związanych z Rosją symboli i osób miało miejsce też w innych miejscach kraju. Najgłośniejszym wydarzeniem było oblanie w Warszawie ambasadora Rosji 9 maja w rosyjski Dzień Zwycięstwa.
Najnowsze
-
Pomysł i kilkadziesiąt litrów farby. To wystarczyło, by powstała Europa
19 maja 2026 -
Bazar i koło zamachowe dla miasta. Nowa inicjatywa byłego wiceprezydenta
19 maja 2026 -
Spotkali się na Targach, by rozmawiać o branży medycznej
19 maja 2026 -
Lech przywiózł Poznaniowi tytuł, PZPN odbiera mu mecz o Superpuchar
19 maja 2026 -
Najbardziej prestiżowy konkurs skrzypcowy coraz bliżej. Wolnych biletów szybko ubywa
19 maja 2026 -
Bliźniacy pod lupą poznańskich naukowców
19 maja 2026













