Jeszcze w poniedziałkowy wieczór pisaliśmy o kolejkach na poznańskich stacjach benzynowych. W ostatnim dniu obowiązywania rządowego programu „Ceny Paliwa Niżej” każdy chciał kupić benzyną taniej. Dziś po kolejkach nie ma już śladu.
Wszystko przez wzrost cen. Te mocno podskoczyły. Jeszcze w poniedziałek wieczorem na stacji benzynowej Makro przy Al. Solidarności w Poznaniu za litr benzyny 95-oktanowej zapłacić trzeba było 6 zł i 19 groszy. By zatankować auto w tak atrakcyjnej cenie trzeba było uzbroić się w cierpliwość i odstać w kolejce mniej więcej pół godziny.
We wtorek rano, co prawda już bez kolejek, ale za to pod dystrybutor warto podjechać z nieco grubszym portfelem. We wtorkowy poranek za litr paliwa Efecta 95 na stacji Orlen przy ul. Sobieskiego 25 zapłacić zapłacić trzeba było 7,64 zł.
Kiedy paliwa potanieją? To zależeć będzie od rozwoju konfliktu irańskiego i sytuacji w cieśninie Ormuz, która ma wpływ na ceny paliw na światowych giełdach.








