32-latek we Wrześni pobił i okradł trzy osoby. Był już wcześniej poszukiwany. Policja złapała go w momencie, gdy spędzał czas z 14-latką, która uciekła z Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego.
21 sierpnia we Wrześni nieznany mężczyzna podszedł do grupy osób na ulicy Kościuszki i zaczął bić stojącego tam 18-latka. Chłopak nie był w stanie się bronić. Agresor zabrał mu telefon, dowód, kartę płatniczą, okulary oraz markową koszulkę. W obronie nastolatka stanęła 44-letnia kobieta, na którą mężczyzna także po chwili się rzucił. Potem podszedł do 16-latka,. Próbował zmusić go do kupienia mu alkoholu. Gdy tak się nie stało pobił go i ukradł mu hulajnogę elektryczną.
Napaść została zgłoszona policji. Ta dość szybko ustaliła kim napastnik. Okazało się, 32 latek jest poszukiwany, bo nie zgłosił się na czas do więzienia. Trzy dni od napaści funkcjonariuszom udało się go złapać. Został zatrzymany na ulicy w Nekli, wraz z… 14-latką, która uciekła z Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego.
– Całość zgromadzonych materiałów pozwoliła wstępnie na sformułowanie 5 zarzutów dotyczących rozboju i wymuszenia rozbójniczego mniejszej wagi, kradzieży, naruszenia nietykalności cielesnej oraz naruszenia nietykalności cielesnej 44-latki, która interweniowała w obronie 18-latka – informuje asp. Adam Wrzesiński z Wielkopolskiej Policji.
Ponadto wobec 32-latka prowadzone są jeszcze inne sprawy, w których podejrzewany jest o kradzieże oraz uszkodzenie auta.
– Do już przedstawionych zarzutów doszły kolejne 3 dotyczące kradzieży kluczyków od pojazdu wraz z transmiterem, kradzieży roweru marki Kross oraz uszkodzenia samochodu marki Opel Insignia – tłumaczy asp. Adam Wrzesiński.
Mężczyzna przyznał się do części stawianych mu zarzutów. Łącznie wyrządził szkody na ponad 13 tysięcy złotych. Z uwagi na fakt, że był już wcześniej poszukiwany, najbliższe miesiące spędzi w więzieniu, gdzie będzie czekał na dalsze decyzje sądu.






