Do napaści na taksówkarza doszło na północy Poznania. Agresor zamiast zapłacić za kurs wyciągnął nóż.
Kurs rozpoczął się na ulicy Dworcowej w Poznaniu. To właśnie tam, do taksówki późnym wieczorem wsiadł klient i poprosił o kurs na ulicę Jaśkowiaka. Kiedy kierowca dotarł pod wskazany adres, pasażer wyciągnął nóź i zaatakował. Zabrał poszkodowanemu pieniądze i uciekł. Kierowca zadzwonił na policję.
Jeszcze tej samej nocy mundurowi przeszukali okolicę. Niestety sprawca zniknął. Udało go się namierzyć następnego dnia.
– Czujność kryminalnych z miejscowego komisariatu oraz ich rozpoznanie w terenie pozwoliły na szybkie wytypowanie sprawcy. Już kolejnego dnia od zdarzenia ustalili miejsce przebywania sprawcy rozboju. Okazało się, że ich przypuszczenia się potwierdziły – informuje mł.asp. Łukasz Paterski z poznańskiej policji.

Agresorem okazał się 19-letni mieszkaniec Poznania. Po zebraniu dowodów, podejrzany usłyszał zarzut – dokonania rozboju z użyciem niebezpiecznego przedmiotu. Po zapoznaniu się z materiałami, prokurator zawnioskował do sądu o zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztu. Sąd przychylił się do tego wniosku. Grozi mu teraz od 3 do 20 lat więzienia.
czytaj także: Tragiczny wypadek na quadzie. Zginął strażak