Rozłam w klubie PIS w radzie miasta stał się faktem. Trzech radnych zrezygnowało z członkostwa w partii Jarosława Kaczyńskiego. Na ręce prezesa złożyli rezygnacje wraz z wyjaśnieniami. O ich decyzji przeważyła sympatia do Mateusza Morawieckiego.
O możliwych zmianach z poznańskich strukturach Prawa i Sprawiedliwości pisaliśmy już wcześniej. Wówczas Klaudia Strzelecka i Mateusz Rozmiarek przekazywali, że kwestia ich dalszej obecności w PiS rozstrzygnie się w najbliższym czasie. Przedtem szef partii w Poznaniu Bartłomiej Wróblewski wyjaśniał, że nie można być równocześnie członkiem dwóch partii. Wymieniona dwójka radnych oraz Sara Szynkowska vel Sęk należy do stowarzyszenia Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego. Były premier wkrótce może założyć nową partię polityczną.
Nie czekając na decyzję władz partii o usunięciu z listy członków, trójka poznańskich radnych sama postanowiła odejść. W piśmie skierowanym do Jarosława Kaczyńskiego twierdzą, że ich decyzja spowodowana jest podziałami wewnątrz ugrupowania.
– Z biegiem czasu coraz bardziej oddalałam się od kierunku, jaki obierała partia, sposobu prowadzenia przez nią polityki oraz standardów funkcjonowania w życiu publicznym. Szczególnie trudno było mi zaakceptować sytuację, w której partia, którą przez tyle lat reprezentowałam, kierując się bieżącymi interesami politycznymi, odchodzi od dorobku dwóch premierów, których rządy uważam za jedne z najlepszych w historii Polski: Beaty Szydło i Mateusza Morawieckiego. – czytamy we wpisie Klaudi Strzeleckiej.
Radni, którzy zrezygnowali z członkostwa w Prawie i Sprawiedliwości jednocześnie zaproponowali zmiany nazwy klubu w Radzie Miasta Poznania. Dotychczas grupa sześciu radnych należała do klubu PiS nowa frakcja opozycyjna miałaby przyjąć nazwę Zjednoczona Prawica.








