Długa lista strzelców przy Bułgarskiej

W niedzielne popołudnie Lech Poznań zmierzył się z Koroną Kielce przy ulicy Bułgarskiej. Mecz obfitował w bramki, jednak szala zwycięstwa od samego początku przechylała się w jedną stronę. Kibiców Lecha mógł cieszyć dobry występ Mikaela Ishaka.

Na pierwsze gole w spotkaniu nie trzeba było długo czekać. Już w czwartej minucie piłkę do bramki gości skierował Patrik Wålemark. Dwie minuty później na listę strzelców wpisał się również Pablo Rodriguez. Zanim upłynęło pierwsze dziesięć minut spotkania gospodarze mieli już na koncie dwubramkową przewagę. Pozwoliło im to kontrolować dalszy przebieg spotkania.

Do końca drugiej połowy zawodnicy Lecha Poznań podnieśli wynik spotkania o dwie kolejne bramki. Najpierw piłkę do bramki skierował kapitan Lecha Poznań Mikael Ishak. Doświadczony zawodnik, w tym sezonie nie błyszczy formą. W ciągu siedmiu spotkań Ekstraklasy strzelił zalewie jedną bramkę. Podczas doliczonego czasu gry pierwszej połowy drugą bramkę zdobył Pablo Rodriguez.

W drugiej połowie Lech Poznań kontynuował dobrą grę. W 55 minucie Mikael Ishak dopisał kolejną bramkę do dorobku drużyny. Uśpiona wysokim prowadzeniem defensywa Kolejorza straciła koncentrację co w 57. minucie wykorzystał Camilo Mena. W końcowej fazie gry piłkarze Korony rzucili się do odrabiania strat, jednak ostatecznie to Kolejorz zdobył kolejną bramkę. Szóste trafienie dla poznańskiej drużyny zdobył Yannic Agnero. Spotkanie zakończyło się wynikiem 6 do 1 dla Lecha Poznań.

Lech Poznań po 10 ligowych spotkaniach zajmuje drugą pozycję w tabeli. Do lidera traci jeden punkt, jednak piłkarze z Poznania mają jeden zaległy mecz. Przed nimi ważne spotkanie w ramach Ligii Europy. Na stadionie przy ulicy Bułgarskiej podejmie drużynę Sunderlandu.

fot. wpoznaniu.pl

Czytaj także:   Lech Poznań starł się z Bayerem Leverkusen. VAR w roli głównej

Franciszek Bryska
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl