Rada Społeczna przy Arcybiskupie Poznańskim zwróciła uwagę na problem osamotnienia młodzieży. W tym gronie znajdują się między innymi zasłużeni poznańscy profesorowie. W publikacji piszą, że trudności młodych ludzi wynikają nie tylko z sytuacji rodzinnej. Problemami są również słabe więzi społeczne i presja rówieśnicza. Autorzy dokumentu apelują o większe zaangażowanie dorosłych, rodzin, szkół i lokalnych wspólnot.
W opublikowanym stanowisku przywołano dane dotyczące zdrowia psychicznego i poczucia osamotnienia. Według przytoczonych statystyk Komendy Głównej Policji w 2025 roku odnotowano 1925 prób samobójczych dzieci i młodzieży, a liczba samobójstw wzrosła ze 127 (w 2024 r.) do 161. Autorzy wskazują również na samookaleczenia, zaniedbanie emocjonalne i nadmierne korzystanie z internetu. Rada podkreśla, że za statystykami kryją się konkretne doświadczenia młodych ludzi, którzy często nie mają z kim porozmawiać o swoich problemach.
„W 2023 r. samookaleczenia deklarowało 22 proc. nastolatków w wieku 11 – 17 lat, a więc więcej niż co piąty nastolatek. Jednocześnie 8 proc. dzieci i nastolatków przyznało, że nie miało ani jednej osoby, do której mogłoby się zwrócić w trudnej sytuacji” – czytamy w stanowisku Rady Społecznej przy Arcybiskupie Poznańskim.
Problem nie tylko rodzin
Autorzy dokumentu zaznaczają, że osamotnienie może dotyczyć także młodych osób wychowujących się w dobrze funkcjonujących rodzinach. Źródłem trudności bywają relacje rówieśnicze, brak akceptacji, presja otoczenia czy poczucie niezrozumienia. Zwrócono również uwagę, że kontakty internetowe nie zawsze przekładają się na bliskość i trwałe więzi.
„Współczesny świat oferuje młodym wiele zasobów i przestrzeni aktywności, a jednak nie mogą się oni rozwijać dlatego, że „nie ma człowieka”, który pomógłby im rozeznać prawdziwe wartości. Osamotnienie nie jest wyłącznie brakiem zasobów, lecz przede wszystkim brakiem więzi.” – piszą autorzy stanowiska.
Rada zachęca dorosłych do refleksji nad własną obecnością w życiu młodych. Podkreśla, że potrzebują oni rozmowy, zaufania i pomocy w odnajdywaniu sensu.
„Osamotnienie jest wzmacniane przez przekaz kulturowy, przekonujący, że człowiek jest samowystarczalny, nie potrzebuje więc silnych więzi, które coraz częściej utożsamiane są z uwikłaniem.” – czytamy na stronie poznańskiej archidiecezji.
Zdaniem autorów stanowiska, uważają, że współczesne przekazy kulturowe budują wizerunek łatwo dostępnego sukcesu. Ten ma być utożsamiany z nieustającym szczęściem. Jednocześnie młodzi ludzie nie potrafią przeżywać smutku. Zamiast tego uciekają przed nim co ma tragiczne konsekwencje dla ich rozwoju.
Młodzi ludzie nie mają poczucia sensu życia?
W stanowisku pojawia się również wątek braku poczucia sensu życia. Według autorów ma on wynikać między innymi z podważenia wartości oraz instytucji rodziny i religii. Młodzi ludzie dorastający w ciągłej niepewności mają przenosić ją na samych siebie.
„Skoro nic nie jest pewne i warte trwałego zaangażowania, również on sam może przestać wierzyć, że potrafi zbudować coś trwałego i wartościowego. Problemem nie zawsze jest deklarowany przez młodych brak pragnienia założenia rodziny, lecz obawa, że nie zdołają jej zbudować i udźwignąć odpowiedzialności za drugiego człowieka.” – czytamy w treści stanowiska.








