O tym wydarzeniu będzie głośno. Rozpoczął się Międzynarodowy Konkurs Skrzypcowy im. Henryka Wieniawskiego

Wybitni młodzi skrzypkowie z różnych zakątków świata zjechali do Poznania. W czwartek wieczorem w sercu Wielkopolski rozpoczął 17 Międzynarodowy Konkurs Skrzypcowy im. Henryka Wieniawskiego. To wydarzenie unikalne w skali świata.

Poznański konkurs jest nie tylko jednym z najważniejszych, ale również najstarszym, co świadczy o jego wyjątkowości. Pierwsza edycja odbyła się w Warszawie jeszcze przed wybuchem II wojny światowej w 1935 roku. Po wojennej zawierusze rywalizacja skrzypków powróciła w 1952 roku. Wówczas konkurs po raz pierwszy zorganizowano w Poznaniu.

Przez ponad 90 lat istnienia konkursu wzięło w nim udział wielu wybitnych skrzypków. Jednym z laureatów jest Bartłomiej Nizioł. Muzyk zajął pierwsze miejsce w 1991 roku. W tegorocznej edycji pełni natomiast funkcję przewodniczącego jury. Zdaniem skrzypka Poznań ma z konkursem specjalną więź.

– Chciałbym podkreślić, że ten konkurs to jest historia. Jest jednym z najstarszych, jak nie najstarszych na świecie. Zawsze fascynowała publiczność w Poznaniu. Mogę to powiedzieć z własnego doświadczenia, ponieważ jestem związany z konkursem od wielu lat. Trzy razy byłem w jury, na jednym sam grałem. Teraz to już jest następna edycja i wiem, że w mieście jest duże zainteresowanie konkursem, że można na przykład o konkursie porozmawiać z kierowcą taksówki. To jest wspaniała rzecz – uważa Bartłomiej Nizioł.

Jak będzie pracować jury?

To co dla miłośników muzyki poważnej może być oczywiste, dla przeciętnego odbiorcy może stanowić nie lada zagadkę. Jak członkowie jury rozstrzygają, który skrzypek przechodzi do kolejnego etapu konkursu, i kto ostatecznie zostanie laureatem prestiżowego wydarzenia? Każdy z uczestników reprezentuje bardzo wysoki poziom gry, jednak nie to jest głównym wyznacznikiem podczas konkursu.

– Ja bym to może porównał do szlifowania diamentu. Szukamy tego najbardziej wyszlifowanego. Szukamy kogoś, kto jest nie tylko wspaniale przygotowany technicznie i znakomicie zna repertuar, ale kogoś, kto potrafi przez muzykę pokazać publiczności swoją osobowość. Myślę, że to również ciekawe dla publiczności, która nie jest na co dzień obyta z muzyką poważną, że można porównać wykonanie tego samego utworu przez różnych skrzypków. Uczestnicy reprezentują w końcu różne kraje, różne kultury – wyjaśnia przewodniczący jury.

Pierwszym oficjalnym wydarzeniem konkursu będzie koncert inauguracyjny. Na scenie Auli Uniwersyteckiej zaprezentuje się orkiestra Filharmonii Poznańskiej, którą poprowadzi Łukasz Borowicz. Od 9 października ruszą przesłuchania konkursowe I etapu. Weźmie w nich udział 48 skrzypków. Maksymalnie połowa z nich wejdzie do II etapu, który potrwa od 13 do 15 października. W III etapie zaplanowano udział do dwunastu skrzypków. Najlepsza szóstka spośród nich przejdzie do IV etapu. Zapewniają sobie w ten sposób tytuł laureata konkursu, czeka ich jeszcze jednak przesłuchanie, na podstawie którego jury podejmie ostateczną decyzję o przyznaniu poszczególnych miejsc. Po wyłonieniu zwycięzców konkursu zaplanowane są dwa koncerty laureatów. Pierwszy 23 października połączony z galą oraz drugi dnia następnego.

Wciąż można dostać bilety na wydarzenie

Zainteresowanie biletami pojawiło się już na rok przed wydarzeniem. Wejściówek na większość przesłuchań i koncertów już nie ma, jednak jak przekazuje Karolina Kaźmierczak, dyrektor konkursu pojedyncze bilety wciąż są w sprzedaży.

– Wiem, że na niektóre sesje jeszcze mamy jakieś bilety. Na ostatnią chwilę pewna część została uruchomiona dodatkowo. Nawet na te etapy, w których wszystko już się wyprzedało absolutnie, wiem z dobrych źródeł, że są jeszcze jakieś wejściówki. Będą to wejściówki stojące, można próbować – zdradza Karolina Kaźmierczak.

Wejściówki na poszczególne wydarzenie będzie można nabyć bezpośrednio przed nimi w kasie Auli Uniwersyteckiej. Sprzedaż rusza na około godzinę przed rozpoczęciem. Dyrektor konkursu dodaje, że osoby, które nie załapały się na wciąż mają szansę na śledzenie konkursu.

– Bardzo serdecznie zapraszamy, bo oczywiście przekazy medialne będą przepiękne. Miałam próbki tego, co będzie można zobaczyć zarówno na ekranach telewizora w TVP Kultura, jak i za pośrednictwem naszych transmisji, ale jednak te emocje na żywo to jest zupełnie coś innego – dodaje Karolina Kaźmierczak.

fot. M. Melanowicz / wpoznaniu.pl

Czytaj także: Kandydatów na UAM jest coraz więcej, ale nie z zagranicy

Franciszek Bryska
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl