Dziwne maile z uczelni. Proszą o kryptowaluty. UAM reaguje

Pracownicy i studenci największej uczelni w Poznaniu otrzymali nietypowe wiadomości na skrzynki mailowe. W tytule pojawiła się informacja o „wysokiej jakości przedmiotach do oddania za darmo”. Jak się okazuje, to próba wyłudzenia danych, która została zgłoszona do pełnomocnik rektora ds. bezpieczeństwa informacji.

Okazja dla studenta?

„Drodzy Studenci, Wykładowcy i Pracownicy, mamy przyjemność poinformować, że dr Olaf Friedrichs postanowiła przekazać część swoich osobistych przedmiotów członkom naszej społeczności uniwersyteckiej”. Tak zaczynał się mail, który trafił do tysięcy osób, które mają lub miały związek z Uniwersytetem im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.

W dalszej części wiadomości szczegółowo wymieniono przedmioty, które szukają nowych właścicieli. Wśród nich m.in. aparat cyfrowy, fortepian koncertowy, konsole, laptopy, telewizor czy bezprzewodowy odkurzacz. Z każdym kolejnym zdaniem wiadomość jest coraz bardziej nietypowa. Prócz zapewnień o dobrym stanie wszystkich sprzętów, pojawia się informacja, że znajdują się w „Helsinkach w Ireland”.

Osoby zainteresowane pozyskaniem którejkolwiek rzeczy miały skontaktować się z właścicielem przez podanego w treści maila i pokryć koszty wysyłki. Co istotne „wyłącznie w kryptowalutach (Bitcoin lub USDT)”.

Fot. Screen maila, który trafił do pracowników i studentów UAM

UAM reaguje?

Co ciekawe, wiadomość wyglądała jak wysłana przez pracownika uniwersytetu. W adresie była charakterystyczna dla uczelni domena. Po sprawdzeniu okazało się, że ta osoba nie jest pracownikiem naukowym ani administracyjnym.

Skontaktowaliśmy się z biurem prasowym Uniwersytetu im. A. Mickiewicza w Poznaniu z prośbą o komentarz w tej sprawie.

– Potwierdzam, że w ostatnich kilkunastu godzinach odnotowano liczne próby wyłudzenia danych od pracowników i studentów UAM. O sprawie natychmiast został poinformowany pełnomocnik rektora ds. bezpieczeństwa informacji. Konta, z których rozsyłane były fałszywe emaile zostały zablokowane – poinformowała Małgorzata Rybczyńska, rzecznik prasowy Uniwersytetu im. A. Mickiewicza w Poznaniu.

Dodatkowo zaznaczyła, że Centrum Informatyczne UAM obserwuje nasilające się próby wyłudzania danych.

Czytaj także: To pierwszy taki przypadek. 16-latek jeździł po pijaku. Dostał sądowy zakaz kierowania na prawie cztery lata

Aleksandra Wróblewska
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl