Do nietypowej interwencji policji doszło na ulicach Mosiny. Policjant z Puszczykowa, będąc poza służbą, natknął się na kobietę poszukiwaną przez funkcjonariuszy do odbycia kary więzienia. Ruszył w jej kierunku, żeby ją zatrzymać, ale ta zaczęła uciekać. Później wszystko potoczyło się jak w filmie.
Do zdarzenia doszło 21 września. Policjant z Puszczykowa, spacerując w czasie wolnym ulicami Mosiny, zauważył kobietę, która od dłuższego czasu była poszukiwana przez funkcjonariuszy. Poinformował o tym miejscowy komisariat i ruszył w jej kierunku w celu zatrzymania. 46-latka zaczęła uciekać.
– W trakcie ucieczki kobieta próbując zgubić policjanta, wbiegła w gęste zarośla. Funkcjonariusz, przedzierając się przez krzaki, na moment stracił ją z pola widzenia. Po chwili jednak ciszę przerwał kobiecy krzyk oraz wołanie o pomoc – poinformował sierż. Michał Wiśniowski z Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu.
Kobieta wpadła do zbiornika retencyjnego, z którego nie potrafiła się wydostać. W czasie, gdy policjant wyciągał ją z wody, na miejscu pojawił się patrol. Kobietę zatrzymano po tym, jak potwierdzono jej tożsamość.
Policja poszukiwała ją do odbycia półrocznej kary więzienia za kierowanie pojazdem mimo zakazu sądowego. Najbliższe sześć miesięcy spędzi w zakładzie karnym.








