Prawo jazdy miał zaledwie od kilku miesięcy, a policja już zdążyła mu je zatrzymać. Wszystko za sprawą dodatkowego pasażera, którego kierowca postanowił przewieźć… w bagażniku.
W sobotę, 26 września w Ostrowie Wielkopolskim doszło do nietypowej sytuacji. Dyżurny miejscowej komendy otrzymał zgłoszenie dotyczące samochodu marki Renault. Zgodnie z przekazaną informacją w bagażniku jechał pasażer. Policjanci namierzyli auto i zatrzymali je na ulicy Limanowskiego.
– W Renault znajdowało się sześć osób, podczas gdy zgodnie z zapisem w dowodzie rejestracyjnym pojazd był przystosowany do przewozu pięciu osób. Szósty pasażer znajdował się w bagażniku. Takie zachowanie stanowiło poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa przewożonej osoby. W przypadku gwałtownego hamowania, kolizji czy wypadku pasażer znajdujący się w bagażniku był szczególnie narażony na poważne obrażenia – mówi asp. Ewa Golińska-Jurasz z ostrowskiej policji.
Jak się okazało, za kierownicą samochodu siedział osiemnastolatek, który prawo jazdy miał dopiero od kilku miesięcy. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy. Przygotowali też dokumentację, która przekazana będzie do sądu.
Policja przypomina też, że liczba pasażerów w samochodzie musi zgadzać się z liczbą miejsc przewidzianych dla danego pojazdu. Każda dodatkowa osoba przewożona w sposób niezgodny z przepisami może znaleźć się w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia i zdrowia.
Czytaj także: Ławica stawia na wodór. To pierwszy taki projekt w Europie









