Ławica stawia na wodór. To pierwszy taki projekt w Europie

Poznańskie lotnisko rozpoczyna nowy etap. Idąc z duchem czasu, ale i ekologii, elektryczne wózki, służące do obsługi lotniska, zasilane będą od teraz wodorem. To pilotażowy program, a Ławica jest pierwszym lotniskiem w Europie, które ma okazję je zastosować.

Na terenie lotniska działa pierwszy w Polsce lotniskowy punkt badawczo-wdrożeniowy technologii wodorowych H2@Ławica.

– To duże wydarzenie na skalę Polski i Europy. Chcemy przerwać dyskusję związaną z tym, że latanie zanieczyszcza środowisko i nic się z tym nie robi. My mówimy temu: nie. Mamy farmę fotowoltaiczną, która w 50 procentach zasila lotnisko w energię i daje bezpieczeństwo energetyczne. Dzisiaj zaczynamy nowy projekt wodorowy. Zaczynamy małymi krokami, ale to duża innowacja i w tym kierunku będziemy się rozwijać – mówi Agnieszka Szymankiewicz, zastępca prezesa Portu Lotniczego Ławica.

To pierwszy w Europie program pilotażowy na lotnisku komunikacyjnym, w którym własnego źródła, czyli z własnej fotowoltaiki produkowany, sprężany i dostarczany jest gaz do wózków elektrycznych. Zostały one przygotowane do instalowania w nich plug-inów, które pozwalają na zasilanie ich wodorem.

Dla lotniska to duża zmiana

Różnica jest ogromna – załadowanie baterii elektrycznej zajmuje od 3 do 6 godzin. Poprzez zastosowanie ogniwa paliwowego można załadować pełen zbiornik wodoru w ciągu 2-3 minut. To bardzo przyspiesza wykorzystanie i poprawia ekonomiczność korzystania ze środków transportu.

– Od kilku lat realizowaliśmy prace studyjne związane z zastosowaniem wodoru w przemyśle, które pozwolą nam uniezależnić się od paliw, nośników energii i w ten sposób być konkurencyjnym na rynku energii. Chcemy stworzyć ekosystem, który w przyszłości pozwoli korzystać z wodoru w przypadku naszych środków transportu. Dzisiaj są to wózki cargo, a docelowo ma to być także obsługa powierzchni lotniskowej. Rozbudowując terminal myślimy też o tym, by dać sobie w przyszłości możliwość grzania i chłodzenia pomieszczeń wodorem. Wiemy, że są technologie, które umożliwiają rozruch samolotu w oparciu o wodór. To kierunek, który obraliśmy i staramy się realizować – wyjaśnia Marcin Drzycimski, Dyrektor Pionu Strategii i Rozwoju Portu Lotniczego Ławica.

Rozwiązanie wpłynie nie tylko na środowisko, ale i na budżet lotniska.

– Pewne symulacje pokazują, że wodór wytworzony na potrzeby transportu jest już tańszy niż wysokie ceny diesla, które niedawno mieliśmy okazję obserwować. W tym momencie sama technologia jest jeszcze dość droga, bo nie ma jej masowej produkcji. Wraz z rozwojem technologii wodorowych ich cena zacznie spadać i będzie bardziej przystępna – mówi Jacek Flieger z firmy Graphen, która zajmuje się przygotowaniem technologii.

Jak wyjaśnia Flieger, do produkcji wodoru wystarczy woda i energia elektryczna. Gdy z kolei jest zużywany, powstaje tylko czysta woda i ciepło. Główną przewagą wodoru jest fakt, że można wyprodukować go w każdych warunkach, będąc niezależnym od zewnętrznych dostawców.

Czytaj także: Jednodniowy proces i wyroki za śmierć nieletniego harcerza

Marta Maj
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl