Wisienka na transferowym torcie Warty Poznań. Zamykające okienko niemal przytrzasnęło mu palce

Polskie okno transferów piłkarskich oficjalnie zamknięte. O ile Lech Poznań z wyprzedzeniem zadeklarował rezygnację z dalszych negocjacji, to działacze Warty Poznań działali na piłkarskim rynku do samego końca. Do Warty ostatecznie trafił jeden z najlepszych zawodników Zielonych z zeszłego sezonu.

Jak pisze sam klub, transfer Kacpra Szymanka do Poznania był wyczekiwany przez kibiców. Nie ma się co dziwić. Młody, 21-letni pomocnik w zeszłym sezonie zdobył dla Warty Poznań sześć bramek. Po zakończeniu rozgrywek wrócił jednak do zespołu Motoru Lublin, z którego wcześniej zostały wypożyczony. Zamykające się okno transferowe niemal przycięło palce negocjującym stronom. Z informacji jakie przekazał poznański klub wynika, że do porozumienia doszło na zaledwie dwie godziny przed ostatecznym terminem.

Kacper Szymaniak jest kolejny na długiej liście nazwisk, które w tym sezonie mają prowadzić Wartę Poznań do realizacji celów. Największym osiągnięciem jakie może postawić przed sobą klub z ulicy Dębińskiej jest awans do Ekstraklasy. Po siedmiu kolejkach Warta znajduje się w połowie stawki na dziewiątej lokacie. Pewien awans do pierwszej klasy rozgrywkowej zapewniają dwa pierwsze miejsca w tabeli. Kolejne cztery lokaty dają szansę na grę w Ekstraklasie po rozegraniu baraży.

Powrót na Ogórdek

Najbliższe spotkanie Warta Poznań rozegra z Arką Gdynia. Dla Zielonych będzie to nie tylko szansa na punkty w tabeli ale również powrót do domu. Drużyna Macieja Tokarczyka wraca do rozgrywania domowych meczów na stadionie przy ulicy Droga Dębińska.

Czytaj także: Warta wraca z Legnicy bez punktów

Franciszek Bryska
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl