Front burzowy, który przeszedł nad Wielkopolską, spowodował liczne szkody. Do godziny 07.00 w sobotę strażacy odnotowali łącznie 306 interwencji. Najwięcej zgłoszeń wpłynęło z powiatów gnieźnieńskiego, poznańskiego i obornickiego. Nikt nie został poszkodowany.
Najtrudniejsza sytuacja wystąpiła w powiecie gnieźnieńskim. Strażacy wyjeżdżali tam 54 razy. W powiecie poznańskim odnotowano 37 interwencji, a w obornickim 26. Działania strażaków koncentrowały się przede wszystkim na zabezpieczaniu uszkodzonych budynków oraz usuwaniu powalonych drzew.
„Najbardziej ucierpiała gmina Kłecko w powiecie gnieźnieńskim. W samym Kłecku wiatr zerwał m.in. dach z przybudówki domu mieszkalnego, zerwał dach ze stodoły, a przy ulicy Karniszewskiej powalone drzewo runęło na samochód i budynek mieszkalny, niszcząc dwa kominy. Uszkodzenia poszyć dachowych strażacy zabezpieczali także m.in. w Woli Łagiewnickiej, Gorzuchowie, Uścikowie w powiecie obornickim oraz w Arkuszewie w powiecie kolskim” – czytamy w komunikacie poznańskiej straży pożarnej.
Silny wiatr łamał również drzewa i konary. W Rogalinie drzewo spadło na samochód i zerwało linię energetyczną. Z uszkodzonymi przez drzewa autami strażacy interweniowali także w Gnieźnie i Pieczkowie w powiecie średzkim. W tej ostatniej miejscowości powalona brzoza oparła się o szczyt domu.




fot. OSP Kłecko / Facebook






