Pierwszego dnia września 80 tysięcy uczniów poszło do szkół. Dla większości z nich to powrót, dla reszty zmiana otoczenia i szansa na nowe doświadczenia. Te nie zawsze są dobre, dlatego szkoły powinny dbać o bezpieczeństwo. Podczas inauguracji nowego roku szkolnego przypominał o tym dyrektor Zespołu Szkół Łączności.
W tym roku oficjalna inauguracja roku szkolnego w Poznaniu odbyła się w Zespole Szkół Łączności im. Mikołaja Kopernika. Na dziedzińcu placówki mieszczącej się przy ulicy Przełajowej 4 zebrali się nie tylko uczniowie, nauczyciele i dyrekcja ale również przedstawiciele władz. Miasto reprezentował zastępca prezydenta miasta Poznania, Bartosz Derech. To właśnie ten polityk przejął po Bartoszu Solarskim nadzór nad oświatą w miejskich placówkach. W swoim pierwszym przemówieniu do uczniów podkreślał jak ważne w procesie nauki są relacje z innymi uczniami.
– Dużym wyzwaniem jest poczucie samotności. Niektórzy chcą pójść w stronę nauczania zdalnego, ale wystarczy przyjść do szkoły, zobaczyć wspólną pracę uczniów. Tego nie da się zrobić samemu. Można wymienić pewne myśli, ale nic więcej. Do tego jest potrzebna interakcja – mówił Bartosz Derech.
Szkoła ma być bezpieczna
O problemach młodzieży w swoim przemówieniu wspominał również dyrektor placówki, Jerzy Małecki. Pedagog zapewnił swoich podopiecznych, że z każdym problemem mogą liczyć na pomoc dyrekcji i kadry psychologiczno-pedagogicznej.
– W szkole każdy musi czuć się bezpieczny. Pamiętajcie, nie ma problemów nie do rozwiązania. Trzeba tylko w porę o nich poinformować i korzystać z oferowanej przez szkołę pomocy – mówił dyrektor Zespołu Szkół Łączności.
Narzędziem często wykorzystywanym przez uczniów do prześladowania rówieśników jest telefon. Między innymi właśnie dlatego Ministerstwo Edukacji Narodowej od tego roku szkolnego wprowadziło zakaz używania smartfonów w przedszkolach i szkołach podstawowych. Przepis nie obowiązuje w szkołach średnich, jednak placówka może dodać go we własnym statucie. Odizolowanie młodzieży od stałego dostępu do telefonów komórkowych ma ułatwić im również skupienie się podczas zajęć. Dopiero czas pokaże jakie efekty przyniesie zmiana, jednak już teraz o opinie zapytaliśmy jednego z uczniów.
– Uważam, że to dobra zmiana, bo wszyscy siedzimy na tych telefonach cały dzień. Ale to dobrze, że w podstawówkach, bo tam jest większy problem. W technikum też każdy używa telefonu ale już bardziej można to kontrolować – mówi Kacper uczeń drugiej klasy technikum.
Są też jednak uczniowie, którzy uważają, że zakaz nic nie da. Takiego zdania jest inny z uczniów, który nie chciał zdradzać swojego imienia.
– W mojej podstawówce nie można było używać telefonów już dawno a i tak każdy miał telefon. Czasami kogoś przyłapali, ale tak ogólnie to nie było większego problemu – mówi jeden z uczniów.








fot. F. Bryska / wpoznaniu.pl







