Nowe kamery pojawią się na ulubionych przez Poznaniaków kąpieliskach. Wszystko z myślą o tym, by jak najprędzej dostrzegać sytuacje, w których ktoś mógłby oczekiwać pomocy.
Nad Rusałką, w Strzeszynku, Krzyżownikach czy Kiekrzu kamery już są i nie wydaje się by ich obecność komuś przeszkadzała. Teraz jednak Poznańskie Ośrodki Sportu i Rekreacji, chcą rozbudować właśnie w tych miejscach system monitoringu wizyjnego. POSiR przypomina, że już teraz ruchome kamery monitorują okolice plaż. Monitoring zostanie tu wzbogacony o urządzenia, które w sposób statyczny będą rejestrowały sytuację na jeziorze – w obszarze kąpielisk. Nowe kamery mają stać się docelowo elementem ogólnomiejskiego monitoringu. Dzięki nim będzie można obserwować i reagować na niebezpieczne zdarzenia, zwłaszcza po sezonie, gdy na plażach nie ma już ratowników.

fot. M. Melanowicz
– Bezpieczeństwo nad poznańskimi jeziorami jest dla nas priorytetem, dlatego konsekwentnie inwestujemy w rozwiązania, które pomagają je zwiększać. Rozbudowa monitoringu pozwoli lepiej nadzorować kąpieliska. Chcemy, aby mieszkańcy mogli korzystać z miejskich terenów rekreacyjnych z pewnością, że są to miejsca bezpieczne i dobrze zarządzane – mówi Marcin Gołek, zastępca prezydenta Poznania.
Instalacja urządzeń rozpocznie się już 1 września. Mimo prowadzonych prac ziemnych kąpieliska wciąż będą dostępne dla plażowiczów.
– W Strzeszynku prace będą prowadzone przede wszystkim w nocy, a w Kiekrzu utrudnienia potrwają około 2-3 dni. Na inwestycję POSiR przeznaczą 76 tys. zł – podsumowuje POSiR.
Czytaj także: Złoto na Grand Slam. Zawodniczka z Poznania pokonała sześciokrotną mistrzynię świata







