Jest szansa na nową siedzibę Muzeum Poznańskiego Czerwca

Nie prowadzi do niego reprezentacyjne wejście, a powierzchnia wystawy nie odpowiada randze wydarzenia, którego historię opowiada. Muzeum Powstania Poznańskiego – Czerwiec 1956 ma jednak szansę na nową siedzibę. To jeszcze nic pewnego, ale właśnie pojawiło się światełko w tunelu.

Dziś Muzeum mieści się w przyziemiu Zamku Cesarskiego na Świętym Marcinie. Wystawa zajmuje ok. 400 m kw. i choć jest ciekawa, nie pozwala na pełną prezentację wszystkiego tego, co muzealnicy chcieliby Poznaniakom i turystom pokazać.

Cztery lata temu, w 2022 r., Muzeum Czerwca jako część Wielkopolskiego Muzeum Niepodległości zostało przekazane przez władze miasta samorządowi województwa wielkopolskiego. Szybko jednak wróciło do Miasta.

Muzeum Czerwca powróciło do Miasta

13 kwietnia br. w Urzędzie Marszałkowskim odbyło się oficjalne podpisanie umowy dotyczącej przekazania Muzeum Poznańskiego Czerwca 1956 roku w ręce Miasta Poznania.

– Uważamy, że to miasto Poznań jest kustoszem pamięci powstania Poznańskiego Czerwca ’56 i to jest naturalne. Takie było też oczekiwanie środowisk kombatanckich – mówił wówczas Marek Woźniak, marszałek województwa wielkopolskiego.

– Dla nas to niewątpliwie bardzo ważny element naszej historii. Będziemy go pielęgnować i będziemy o niego dbać – powiedział wiosną Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania. – To nie tylko akt administracyjny. Działalność muzeum od zawsze skupiała się na miejskiej historii, nierozerwalnie związanej z poznańskimi robotnikami i mieszkańcami. Miasto Poznań, będąc od lat głównym organizatorem obchodów rocznicowych, staje się teraz pełnoprawnym opiekunem tej pamięci – tłumaczył prezydent Poznania.

Jest ważne, ale nowej siedziby nie będzie?

Przy okazji przejmowania instytucji przez Miasto, w mediach pojawił się także wątek nowej siedziby dla Muzeum. W wypowiedzi dla Polskiej Agencji Prasowej ówczesny zastępca prezydenta Poznania Jędrzej Solarski mówił, że na razie nie ma na nią szans, wszak Miasto inwestuje teraz w inne instytucje kultury.

– Trzeba mieć świadomość, że obecnie inwestycje na poznańską kulturę warte są ponad miliard złotych. Skupiamy się m.in. na budowie nowej siedziby Teatru Muzycznego – to nasza priorytetowa realizacja — tłumaczył wiosną Solarski.

Teraz jest jednak szansa, że muzealne zbiory trafią w nowe miejsce. Mowa o budynku dawnej Izby Rolniczej przy ul. Dąbrowskiego 17. To charakterystyczny szachulcowy budynek u zbiegu ul. Dąbrowskiego i Kochanowskiego, tuż przy skwerze Trzech Tramwajarek.

Radne mają pomysł

– To przecież właśnie tu miały miejsce najtragiczniejsze wydarzenia Poznańskiego Czerwca – mówi Justyna Kuberka, jeżycka, ale i miejska radna Koalicji Obywatelskiej.

– Na pomysł wpadła osiedlowa radna Helena Zadumińska. Wiedziałyśmy, że Muzeum Czerwca brakuje miejsca. Od jego dyrektor usłyszałam również, że Muzeum nie ma też szans na otrzymanie powierzchni większej od Centrum Kultury Zamek – mówi Justyna Kuberka.

Dotąd lokale w zabytkowym budynku przy Dąbrowskiego 17 wykorzystywała spółdzielnia pracy. Ta jednak zaczęła mieć problemy finansowe i przestała płacić za użytkowanie przestrzeni. Jak informuje radna Kuberka, właśnie dlatego ten ma z powrotem trafić do Miasta. O sprawę zapytaliśmy na Placu Kolegiackim.

– Budynek przy ul. Dąbrowskiego 17 stanowi własność Miasta Poznania, a na podstawie umowy najmu korzysta z niego Wytwórczo-Usługowa Spółdzielnia Pracy – informuje Katarzyna Przybysz, zastępczyni dyrektora Wydziału Gospodarki Nieruchomościami Urzędu Miasta Poznania.

– Wydział Gospodarki Nieruchomościami prowadzi rozmowy ze Spółdzielnią w zakresie trwałego uregulowania tytułu do nieruchomości. Obecnie WGN oczekuje na stanowisko Spółdzielni w zakresie woli dalszego korzystania z niej – wyjaśnia Katarzyna Przybysz i przyznaje, że w ostatnim czasie Rada Osiedla Jeżyce wykazała zainteresowanie tym budynkiem.

– Wskazała, że zasadnym jest rozważenie przeznaczenia tej nieruchomości na siedzibę Muzeum Czerwca 1956 r. Zadysponowanie nieruchomością miejską na taki cel byłoby możliwe po zakończeniu umowy najmu ze Spółdzielnią i wydaniu nieruchomości – wyjaśnia urzędniczka WGN-u.

Czy będą na to pieniądze?

Czy Miastu uda się znaleźć środki na remont zniszczonego budynku i przystosowanie go do funkcji wystawienniczej?

– Obecnie Miasto nie posiada dokumentacji, z której wynikałyby koszty przystosowania budynku do funkcji muzeum. W związku z tym w tym momencie trudne jest wskazywanie ewentualnych źródeł finansowania – informuje Katarzyna Przybysz.

Radna Justyna Kuberka jest jednak optymistką.

– Jako radni będziemy starać się zabezpieczyć takie środki, które na początek pozwolą ruszyć z pierwszymi pracami projektowymi. W dalszym etapie z pewnością poprosimy o wsparcie także Ministerstwo Kultury – tłumaczy Justyna Kuberka, radna miejska Koalicji Obywatelskiej.

czytaj także: „1313 zgłoś się”. Bohater „Zmienników” promuje poznański konkurs [FILM]

Marek Jerzak
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl